Juventus ponownie otworzył kanał komunikacji z Aston Villą w sprawie transferu Emiliano Martineza. Choć Argentyńczyk od dawna znajduje się na celowniku włoskiego klubu, najnowsze doniesienia wskazują na pojawienie się komplikacji, które mogą przekreślić całą operację.
Fabrizio Romano informuje, że podczas ostatniej rozmowy telefonicznej przedstawiciele Juventusu poprosili o aktualizację statusu bramkarza. Negocjacje nie są jednak na zaawansowanym etapie. Głównym powodem wstrzemięźliwości Bianconerich jest stan fizyczny 33-latka. Martinez zmagał się z problemami zdrowotnymi podczas niedawnego mundialu, co zmusza Włochów do dokładnej analizy ryzyka przed podjęciem wiążących decyzji finansowych.
Wątpliwości w Turynie i ruchy w Birmingham
Władze klubu z Turynu nie są w pełni przekonane, czy Martinez to optymalne rozwiązanie. Michele Di Gregorio nie spełnia pokładanych w nim nadziei i może zostać sprzedany, ale Argentyńczyk jest postrzegany jedynie jako opcja krótkoterminowa. Juventus rozważa, czy w procesie przebudowy zespołu nie lepiej postawić na młodszego golkipera, zwłaszcza że wymagania finansowe Aston Villi pozostają wysokie.
Zgodnie z doniesieniami z ostatnich tygodni, negocjacje między klubami już wcześniej napotykały na impas ze względu na ograniczone możliwości budżetowe Juventusu. Choć Martinez wyrażał chęć zmiany otoczenia, wysoka cena dyktowana przez Anglików doprowadziła nawet do czasowego wycofania się Włochów z wyścigu o jego podpis.
Sama Aston Villa wydaje się przygotowana na odejście swojej gwiazdy, za którą w 2020 roku zapłaciła Arsenalowi 17 milionów funtów. Klub z Birmingham przyspieszył starania o pozyskanie Ziona Suzukiego po tym, jak upadł jego transfer do Paris Saint-Germain. Postępy w rozmowach z japońskim bramkarzem sugerują, że ekipa z Premier League zabezpiecza się na wypadek utraty Martineza.
