Kamil Grabara doznał zerwania więzadeł krzyżowych (ACL), co postawiło Juventus w niezwykle trudnym położeniu przed decydującą częścią sezonu. Klub z Turynu musiał natychmiast znaleźć zastępcę dla polskiego bramkarza, aby zabezpieczyć obsadę bramki w obliczu narastającego kryzysu kadrowego.
Jak informuje Tuttomercatoweb, wybór padł na Neto, który obecnie pozostaje wolnym agentem po rozstaniu z brazylijskim Botafogo. Doświadczony bramkarz doskonale zna realia panujące w Turynie, ponieważ w przeszłości reprezentował już barwy Juventusu, a w swoim CV ma także występy w takich klubach jak Fiorentina, Barcelona, Bournemouth czy Arsenal. Negocjacje nabrały tempa i dla Brazylijczyka przygotowywana jest umowa, która ma obowiązywać do 2027 roku.
Decyzja o zakontraktowaniu nowego golkipera jest podyktowana nie tylko urazem Grabary, ale również niepewną sytuacją zdrowotną Guglielmo Vicario. Choć wypożyczony z Tottenhamu zawodnik spisuje się poprawnie, jego historia kontuzji budzi niepokój sztabu szkoleniowego, co czyni sprowadzenie solidnego zmiennika priorytetem. Neto ma stać się gwarantem spokoju w defensywie zespołu, który od dwóch tygodni zmaga się z plagą urazów dotykającą kolejne formacje.
Sytuacja kadrowa Juventusu stała się krytyczna w ciągu ostatnich czternastu dni, kiedy to seria kontuzji wykluczyła z gry istotnych zawodników. Informacja o poważnym urazie Kamila Grabary, która pojawiła się 22 września 2026 roku, była ciosem dla rotacji bramkarzy, pozostawiając klub z ograniczonym polem manewru. Neto, jako zawodnik dostępny bez kwoty odstępnego, jest postrzegany jako najbardziej logiczne rozwiązanie problemów, z którymi mierzy się obecnie ekipa z Serie A.
