Juventus chce Victora Osimhena. Sensacyjne kulisy rozmów z napastnikiem

Jarosław ZającJarosław Zając
17 lutego 2026 17:30
Karta transferu

Victor Osimhen

GalatasarayJuventus

Napastnik//Definitywny
NapastnikVO

Sytuacja Victora Osimhena nabiera rumieńców, a najnowsze doniesienia sugerują, że powrót bramkostrzelnego napastnika do Włoch jest realnym scenariuszem. Sam zawodnik przyznał w ostatnich wypowiedziach, że Juventus był z nim w kontakcie jeszcze przed jego przenosinami do tureckiego Galatasaray. Kluczową postacią w tych negocjacjach miał być Cristiano Giuntoli, który osobiście dzwonił do piłkarza, by przekonać go do przeprowadzki na Allianz Stadium. Choć wówczas transfer zablokował Aurelio De Laurentiis, temat przenosin do Turynu wciąż pozostaje otwarty.

Karta transferu

Victor Osimhen

GalatasarayJuventus

Napastnik//Definitywny
Victor Osimhen

Jak informuje Football Italia, Juventus traktuje Osimhena jako jedną z głównych opcji wzmocnienia formacji ofensywnej w letnim oknie transferowym. Sprowadzenie Nigeryjczyka jest jednak uzależnione od kilku istotnych czynników. Media donoszą, że transfer dojdzie do skutku, jeśli klubowi nie uda się sfinalizować zakupu Randala Kolo Muaniego. Co więcej, sam Osimhen musiałby zgodzić się na znaczną redukcję swoich obecnych zarobków, aby dopasować się do struktury płacowej ekipy z Turynu.

Mimo że Juventus wydaje się być zdeterminowany, konkurencja w walce o podpis 27-latka jest ogromna. Usługami napastnika interesują się również inne potęgi, w tym Chelsea, Manchester United, Bayern Monachium oraz Atlético Madryt. Osimhen nie ukrywa jednak, że propozycja z Turynu zawsze budzi ogromny respekt. Piłkarz podkreślił, że gdy dzwoni taki klub jak Juventus, bez względu na okoliczności, trzeba usiąść do rozmów i wysłuchać oferty. Najbliższe miesiące pokażą, czy reprezentant Nigerii ponownie założy koszulkę jednego z włoskich klubów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!