Real Madryt odniósł zwycięstwo 4:3 nad Romą na Stadio Olimpico, mimo że w pewnym momencie spotkania przegrywał różnicą dwóch goli. Drużyna gości zdołała odwrócić losy rywalizacji w ostatnich dziesięciu minutach meczu, zdobywając w tym czasie trzy bramki. Wszystkie trafienia dające wygraną padły po rzutach rożnych, a decydującego gola strzelił Antonio Rudiger. Wcześniej dwie bramki dla rzymskiego zespołu zdobył Malen, co pozwoliło gospodarzom prowadzić 3:1.
José Mourinho po zakończeniu spotkania rozmawiał z Prime Video i skomentował postawę swojego byłego klubu. Portugalczyk stwierdził, że gdy Roma objęła prowadzenie 3:1, jej zawodnicy myśleli, że mecz jest już rozstrzygnięty, podczas gdy w rzeczywistości to oni byli wyczerpani fizycznie. Według trenera w ostatnich dwudziestu minutach rzymianie stracili zdolności taktyczne oraz kondycyjne. Mourinho podkreślił, że Real Madryt stał się w tym fragmencie gry niemożliwy do zatrzymania.
Szkoleniowiec przyznał, że Roma zaskoczyła go na początku meczu ustawieniem Soulé na skrzydle, co pozwoliło gospodarzom wypracować przewagę. Odniósł się również do potencjalnych wzmocnień włoskiego klubu, nazywając transfer Endricka do Romy niemożliwym do zrealizowania. Portugalczyk został potraktowany przez fanów gospodarzy jak powracający bohater i obdarzony mianem wiecznej chwały.
