„Jestem oniemiały”. Stefanos Tsitsipas wyrzucił z US Open faworyta turnieju

Karol MisztaKarol Miszta
31 sierpnia 2026 22:44
„Jestem oniemiały”. Stefanos Tsitsipas wyrzucił z US Open faworyta turnieju
Źródło: tennis365.com

Stefanos Tsitsipas sprawił największą niespodziankę tegorocznego US Open, eliminując rozstawionego z numerem dziesiątym Arthura Filsa. Grek wygrał 4-6, 7-6(3), 6-1, 6-4, choć w drugim secie znajdował się w niemal beznadziejnej sytuacji.

Pojedynek na Louis Armstrong Stadium dostarczył kibicom ogromnych emocji, zwłaszcza gdy Tsitsipas przegrywał już 4-6 i 2-5. W tamtym momencie wydawało się, że rozpędzony Arthur Fils, który niedawno triumfował w Cincinnati Masters i zajmuje najwyższe w karierze 11. miejsce w rankingu ATP, pewnie zmierza po zwycięstwo. 28-letni Grek, obecnie sklasyfikowany na 53. pozycji, zdołał jednak odwrócić losy rywalizacji, wygrywając drugą partię w tie-breaku, a następnie całkowicie dominując nad młodszym rywalem w dwóch kolejnych setach.

Recepta na sukces: walka bez oczekiwań

Tuż po zakończeniu spotkania Tsitsipas nie krył wzruszenia i zaskoczenia własną postawą na korcie. „Jestem oniemiały. Nie wiem, co powiedzieć. To niesamowity początek turnieju. Ludzie, wspieraliście mnie przez cały mecz. Bardzo wam dziękuję” – przyznał w rozmowie na korcie. Zapytany o moment kryzysowy, gdy tracił seta i przełamanie, wskazał na aspekt psychologiczny. „Niosąc tę ciężką łódź, nie jest łatwo podczas meczu, zwłaszcza gdy gra psychologiczna jest tak istotna. Ważne jest, aby zachować spokój i budować swoją grę” – dodał zawodnik.

Były numer trzy światowego rankingu podkreślił, że kluczem do triumfu nad faworyzowanym Francuzem było całkowite odcięcie się od presji wyniku. „Wszystko zawdzięczam odpuszczeniu, brakowi jakichkolwiek oczekiwań i byciu po prostu wojownikiem, greckim wojownikiem” – wyjaśnił Tsitsipas. Zwycięstwo nad Filsem jest dla niego szczególnie cenne po trudnych dwunastu miesiącach, w których po raz pierwszy w karierze przystąpił do US Open jako zawodnik nierozstawiony. Grek zaznaczył, że czuje dumę z realizacji planu taktycznego i wsparcia swojego zespołu, który pomagał mu przetrwać trudne chwile na korcie.

Mimo spektakularnego powrotu, Tsitsipas studzi nastroje dotyczące szybkiego powrotu na sam szczyt rankingu ATP. Zapytany o taką możliwość, odpowiedział krótko: „Dlaczego nie? Biorę to dzień po dniu. Nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Wolę twardo stąpać po ziemi w obecnej chwili”. Wygrana z Filsem otwiera przed nim nową szansę w Nowym Jorku, gdzie w drugiej rundzie zmierzy się z Lloydem Harrisem. Reprezentant RPA, zajmujący 139. miejsce w zestawieniu ATP, awansował do tej fazy jako kwalifikant.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA