Jeremy Arevalo, który w styczniu 2026 roku trafił do VfB Stuttgart z Racingu Santander za kwotę 7 milionów euro, znalazł się w centrum dyskusji dotyczącej jego dalszej kariery w Niemczech. Choć media spekulowały o zainteresowaniu ze strony Romy oraz Red Bull Salzburg, sugerując potencjalne wypożyczenie, najnowsze doniesienia wskazują na brak zgody władz klubu na taki ruch. Włodarze VfB Stuttgart wyraźnie dają do zrozumienia, że wiążą z 21-letnim napastnikiem długofalowe plany, a zawodnik ma pozostać pełnoprawnym członkiem kadry na kolejny sezon.
Jeremy Arevalo
VfB Stuttgart→?
Początki Arevalo w Bundeslidze są jednak dalekie od oczekiwań, co wywołało falę pytań wśród kibiców i ekspertów. Ekwadorski napastnik, który podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2031 roku, w barwach niemieckiego klubu rozegrał dotychczas zaledwie 30 minut w sześciu ligowych spotkaniach, notując jedną asystę w meczu przeciwko FC St. Pauli. Mimo że zawodnik pokazał przebłyski swojego potencjału w drużynie rezerw, gdzie w starciu z SV Waldhof Mannheim zdobył bramkę i zaliczył asystę, jego wpływ na grę pierwszego zespołu pozostaje znikomy.
Sytuacja 21-latka jest o tyle skomplikowana, że brak regularnej gry w najwyższej klasie rozgrywkowej stawia pod znakiem zapytania jego przyszłość w kontekście powołań do reprezentacji. Mimo że klub deklaruje chęć zatrzymania piłkarza, presja związana z wysoką kwotą transferową oraz ograniczonym czasem na boisku sprawia, że rozwój kariery Arevalo w Stuttgarcie pozostaje obecnie otwartą kwestią.