Iga Świątek poznała swoje miejsce w drabince French Open. Wielkie zmiany w czołówce rankingu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 maja 2026 01:21
Iga Świątek poznała swoje miejsce w drabince French Open. Wielkie zmiany w czołówce rankingu
Źródło: tennis365.com

Aryna Sabalenka po raz szósty z rzędu przystąpi do turnieju wielkoszlemowego jako najwyżej rozstawiona zawodniczka. Białorusinka, która dominuje w rankingu WTA od października 2024 roku, otwiera listę startową French Open 2026. Na przeciwległym biegunie drabinki znajdzie się Elena Rybakina, co oznacza, że dwie najwyżej notowane tenisistki świata mogą zmierzyć się ze sobą dopiero w wielkim finale w Paryżu. Oficjalne potwierdzenie listy nastąpi za kilka dni, ale sytuacja jest już niemal przesądzona.

Iga Świątek stoczyła w Rzymie kluczową batalię o utrzymanie trzeciego miejsca w światowym zestawieniu. Polka musiała odpierać ataki Coco Gauff, która broni tytułu wywalczonego na kortach Rolanda Garrosa przed rokiem. Awans Świątek do półfinału turnieju we Włoszech okazał się wystarczający, by zachować przewagę nad Amerykanką. Zgodnie z prognozami, obie zawodniczki trafią do osobnych połówek drabinki i mogą stać się potencjalnymi rywalkami w meczach półfinałowych, o ile faworytki nie zawiodą we wcześniejszych fazach.

Przetasowania w elicie i wielkie nieobecne

Ogromny skok w rankingu zanotowała Elina Svitolina, która po triumfie w Rzymie przesunęła się z dziesiątej na siódmą lokatę. W czołowej dziesiątce znalazły się także młode talenty, Mirra Andreeva oraz Victoria Mboko, a stawkę zamyka Karolina Muchova. Na liście rozstawionych zadebiutują Amerykanki Hailey Baptiste oraz Ann Li. Tymczasem Emma Raducanu, sklasyfikowana obecnie na 37. miejscu, znajduje się na liście oczekujących i potrzebuje wycofania się kilku wyżej notowanych rywalek, aby uniknąć gry w turnieju bez rozstawienia.

Ostatnie miejsce premiowane rozstawieniem zajmuje obecnie Wang Xinyu, zamykająca czołową trzydziestkę dwójkę. Tuż za nią plasują się Jaqueline Cristian oraz Sara Bejlek, które jako pierwsze straciły szansę na uprzywilejowaną pozycję w losowaniu. Choć do czwartkowego losowania głównej drabinki pozostało jeszcze trochę czasu, na ten moment żadna z zawodniczek z top 32 nie zgłosiła rezygnacji z udziału w paryskim szlemie. Sytuacja Marty Kostyuk jest wyjątkowa, ponieważ po sukcesie w Madrycie osiągnęła życiową formę i 15. numer rozstawienia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!