Hull City, które przygotowuje się do rywalizacji w Premier League, zintensyfikowało działania na rynku transferowym, kierując swoją uwagę w stronę Niemiec. Jak informuje dziennik Bild, angielski klub nawiązał bezpośredni kontakt z Juniorem Diną Ebimbe, aby wybadać jego zainteresowanie przenosinami na Wyspy Brytyjskie. Beniaminek wykazuje dużą determinację, deklarując gotowość do natychmiastowego wyłożenia 2 milionów euro, czyli kwoty, jakiej za swojego zawodnika oczekuje Eintracht Frankfurt. Szybka ścieżka finansowa ma być głównym atutem Hull w wyścigu po podpis wszechstronnego pomocnika.
Junior Dina Ebimbe
Eintracht Frankfurt→Hull City
Sytuacja jest jednak skomplikowana ze względu na wcześniejsze ustalenia zawodnika. Według doniesień medialnych, w tym informacji przekazanych przez dziennikarza Christophera Michela, Dina Ebimbe osiągnął już zasadnicze porozumienie z Schalke 04. Niemiecki klub z Gelsenkirchen od dłuższego czasu zabiega o 25-latka, a sam piłkarz traktuje ten kierunek jako swój priorytet. Problem polega na rozbieżnościach finansowych między klubami – Schalke miało dotychczas oferować jedynie milion euro, co stanowi zaledwie połowę oczekiwań Eintrachtu i stawia ich w gorszej pozycji negocjacyjnej względem Hull City.
Junior Dina Ebimbe, który w poprzednim sezonie przebywał na wypożyczeniu w Brest, nie widzi swojej przyszłości we Frankfurcie, mimo kontraktu obowiązującego do czerwca 2027 roku. Francuski pomocnik, mogący występować zarówno na prawym wahadle, jak i w środku pola, stał się obiektem licytacji, w której argumenty sportowe ścierają się z twardą ekonomią. Choć Hull City dysponuje środkami pozwalającymi na domknięcie transakcji od ręki, kluczowa może okazać się wola samego zawodnika, który wyraźnie skłania się ku pozostaniu w Niemczech.
Obecnie negocjacje znajdują się w martwym punkcie między trzema stronami. Eintracht Frankfurt naciska na akceptację najwyższej oferty, podczas gdy Schalke 04 próbuje zbliżyć się do wymagań finansowych „Orłów”, licząc na lojalność piłkarza. Hull City pozostaje w gotowości, licząc, że perspektywa gry w Premier League oraz impas w rozmowach z Schalke ostatecznie przekonają Francuza do zmiany zdania i przeprowadzki do Anglii.