Bayer Leverkusen powalczy w środowy wieczór w Grecji o przybliżenie się do awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Drużyna prowadzona przez Kaspera Hjulmanda zmierzy się z Olympiacosem.
Niemiecki zespół znajduje się w doskonałej formie, nie przegrywając żadnego z ostatnich sześciu spotkań. Od czasu styczniowej porażki z Grekami, podopieczni Hjulmanda zanotowali pięć zwycięstw i jeden remis. Duński szkoleniowiec dysponuje niemal pełnym składem, co daje mu ogromne pole manewru przy ustalaniu wyjściowej jedenastki. Media spekulują, że trener może postawić na identyczne zestawienie, które w ostatni weekend pewnie pokonało St. Pauli 4:0, szukając stabilizacji przed decydującą fazą sezonu w europejskich pucharach.
Siła ognia Bayeru rozkłada się na wielu zawodników, co czyni ich niezwykle groźnymi pod bramką rywala. Patrik Schick oraz Alejandro Grimaldo zdobyli w tym sezonie po jedenaście bramek we wszystkich rozgrywkach, a wspiera ich Ernest Poku z sześcioma trafieniami na koncie. Cała trójka ma wybiec w podstawowym składzie na stadionie w Grecji. W bramce prawdopodobnie stanie Janis Blaswich, a linię obrony stworzą Jarell Quansah, Robert Andrich oraz Edmond Tapsoba, którzy mają zapewnić spokój w tyłach podczas tego wyjazdowego starcia.
W środku pola kibice powinni zobaczyć duet Aleix Garcia i Exequiel Palacios, natomiast za kreowanie akcji ofensywnych odpowiedzialni będą Lucas Vazquez oraz Ibrahim Maza. Na ławce rezerwowych zasiądą tacy gracze jak Jonas Hofmann czy Martin Terrier, gotowi do wejścia w każdej chwili. Hjulmand ma do dyspozycji szeroką kadrę, w tym powracających do zdrowia zawodników, co pozwala mu na elastyczność taktyczną. Wygrana w Pireusie byłaby milowym krokiem w stronę fazy pucharowej i potwierdzeniem wysokich aspiracji klubu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
