Rafael Jodar wyrasta na nową siłę w męskim tenisie. Hiszpan przebojem wdarł się do czołówki ATP Tour, notując serię wyników, które zszokowały ekspertów. Po dotarciu do półfinałów w Barcelonie i Madrycie, młody zawodnik zajmuje obecnie 34. miejsce w światowym rankingu. Jego agresywna gra z linii końcowej i opanowanie sprawiły, że stał się jednym z najbardziej obserwowanych talentów sezonu.
Największym echem odbił się jego występ w stolicy Hiszpanii. Jodar stoczył tam niezwykle zacięty pojedynek z numerem jeden na świecie, Jannikiem Sinnerem. Choć mecz zakończył się wynikiem 6:2, 7:6(0) dla Włocha, to właśnie nastolatek postawił liderowi najtrudniejsze warunki w drodze po tytuł. Wcześniej Hiszpan odprawił z kwitkiem takich graczy jak Alex de Minaur, Joao Fonseca czy Cameron Norrie, udowadniając, że potrafi regularnie ogrywać światową czołówkę.
Błyskawiczny przeskok z tenisa uniwersyteckiego
Droga 19-latka do elity jest nietypowa. Jodar przeszedł na zawodowstwo dopiero w styczniu 2026 roku po opuszczeniu University of Virginia. Podczas konferencji prasowej na turnieju w Rzymie zawodnik podkreślił, że kluczem do sukcesu jest akceptacja porażek i analiza gry z zespołem. Hiszpan zaznaczył, że chce cieszyć się procesem adaptacji do touru, co pomaga mu znosić fizyczne i psychiczne obciążenia profesjonalnych rozgrywek.
Obecnie tenisista rywalizuje w Rzymie, gdzie w pierwszej rundzie pokonał Nuno Borgesa 7:6(4), 6:4. W kolejnym starciu zmierzy się z Matteo Arnaldim, walcząc o miejsce w czwartej rundzie. Dobre występy we Włoszech mają mu zagwarantować rozstawienie podczas nadchodzącego French Open. Turniej w Paryżu odbędzie się w dniach 27 maja – 7 czerwca, a Jodar ma szansę po raz pierwszy wystąpić tam w roli faworyta.
