Marc Guiu chce opuścić Chelsea w letnim oknie transferowym. Hiszpański napastnik poprosił już władze klubu z Londynu o zgodę na odejście, a jego celem jest powrót do ojczyzny.
Sytuacja 20-latka na Stamford Bridge jest trudna. Choć trafił do Londynu z Barcelony jako wielki talent, jego karierę wyhamowały problemy zdrowotne oraz duża konkurencja. Sprowadzenie Liama Delapa i Joao Pedro sprawiło, że Guiu spadł w hierarchii napastników. W obecnym sezonie rozegrał zaledwie 550 minut w 14 występach. Frustracja zawodnika narasta, dlatego podjął decyzję o zmianie otoczenia. Sevilla uważnie obserwuje ten ruch i widzi w nim wzmocnienie swojej formacji ofensywnej przed walką o europejskie puchary.
Andaluzyjczycy nie są jedynym klubem, który wykazuje zainteresowanie napastnikiem. Guiu przyciąga uwagę kilku zespołów z LaLiga, ale to projekt Sevilli najbardziej przemawia do młodego gracza. Chelsea ma za sobą skomplikowaną historię zarządzania jego minutami. Wcześniej wypożyczono go do Sunderlandu, by po chwili skrócić ten pobyt z powodu kontuzji Delapa. Teraz Hiszpan nie chce już czekać na kolejne szanse w Londynie. Napastnik liczy, że powrót do Hiszpanii pozwoli mu regularnie grać i odbudować pozycję na rynku.
