Morgan Gibbs-White wyrósł na jedną z najgorętszych postaci letniego okienka transferowego w 2026 roku. Jak donoszą media, w tym serwis TEAMtalk, Atlético Madryt oficjalnie dołączyło do elitarnego grona klubów, które badają dostępność 26-letniego pomocnika Nottingham Forest. Anglik, wyceniany obecnie na około 70 milionów euro, stał się celem nie tylko dla ekipy z Madrytu, ale także dla takich marek jak Bayern Monachium czy Paris Saint-Germain. Zainteresowanie zawodnikiem w samej Premier League również nie słabnie – sytuację monitorują Chelsea, Manchester United oraz Arsenal.
Morgan Gibbs-White
Nottingham Forest→Atlético Madrid
Determinacja Atlético Madryt napotyka jednak na zdecydowany opór na City Ground. Nottingham Forest nie ma w planach sprzedaży swojego kluczowego zawodnika, zwłaszcza w obliczu niemal przesądzonego odejścia Elliota Andersona. Władze klubu oraz menedżer Vitor Pereira są zgodni: utrata dwóch tak wpływowych graczy w jednym oknie transferowym byłaby zbyt ryzykowna dla stabilności zespołu. Według źródeł zbliżonych do klubu, Forest nie rozważy żadnej oferty poniżej kwoty uzyskanej za Andersona, a oczekiwania finansowe mogą oscylować w granicach 60-70 milionów funtów.
Statystyki Gibbsa-White'a z minionego sezonu 2025/2026 w pełni uzasadniają tak wysoką wycenę. Pomocnik wystąpił w 37 meczach Premier League, w których zdobył aż 15 bramek i zanotował 4 asysty, stając się absolutnym liderem formacji ofensywnej. Mimo tak imponującej formy, zawodnik nie znalazł uznania w oczach Thomasa Tuchela przy powołaniach na Mistrzostwa Świata 2026, co wywołało spore poruszenie wśród ekspertów. Brak wyjazdu na turniej może jednak paradoksalnie przyspieszyć rozmowy transferowe, gdyż piłkarz jest w pełni dostępny do negocjacji.
Obecny kontrakt Anglika obowiązuje do 2028 roku, co stawia Nottingham Forest w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Klub przypomina, że już w lipcu 2025 roku Tottenham miał aktywować klauzulę odejścia wynoszącą 60 milionów funtów, co pokazuje, że walka o podpis 6-krotnego reprezentanta Anglii trwa od wielu miesięcy. Na ten moment Atlético Madryt jedynie sonduje grunt, a oficjalna oferta ze strony hiszpańskiego klubu jeszcze nie wpłynęła do biur na City Ground.