Barcelona wyrasta na miejsce wielkich zmian nie tylko w kadrze zawodniczej, ale przede wszystkim w sztabie szkoleniowym. Hansi Flick przygotowuje się na stratę co najmniej jednego bliskiego współpracownika, a wkrótce z klubu może odejść kolejna ważna postać. Niemiecki menedżer w najbliższych tygodniach będzie musiał skupić się na znalezieniu następców dla ludzi, którzy do tej pory budowali z nim projekt w stolicy Katalonii.
Dr Stephan Nopp podjął już ostateczną decyzję o opuszczeniu Barcelony tego lata. 46-letni analityk meczowy, który trafił do klubu w 2024 roku po wieloletniej pracy dla reprezentacji Niemiec, odchodzi z powodów osobistych. Nopp odpowiadał głównie za analizę materiałów wideo i był istotnym ogniwem w systemie pracy Flicka. Jego odejście wymusza na klubie natychmiastowe poszukiwania eksperta o podobnych kompetencjach, co w trakcie sezonu stanowi spore wyzwanie logistyczne dla pionu sportowego.
Thiago Alcantara wybierze samodzielną pracę?
Niepewna pozostaje sytuacja Thiago Alcantary, który wciąż nie potwierdził chęci kontynuowania współpracy w przyszłym sezonie. Były pomocnik Liverpoolu i Bayernu Monachium odgrywa istotną rolę w mentoringu młodych talentów z La Masii, jednak kusi go rozpoczęcie samodzielnej kariery trenerskiej. Thiago cieszy się ogromnym szacunkiem w Europie i już w grudniu miał odrzucić ofertę przejęcia Levante. Flick może stracić człowieka, który łączył szatnię z wizją szkoleniowca i doskonale znał realia topowego futbolu.
Thiago początkowo pozostawał w Anglii ze względów podatkowych, ale jego ambicje sięgają prowadzenia własnego zespołu. Choć Flick ufa mu bezgranicznie, były reprezentant Hiszpanii bije się z myślami dotyczącymi swojej przyszłości na Camp Nou. Jeśli Alcantara zdecyduje się na odejście, niemiecki trener zostanie zmuszony do całkowitej przebudowy swojego najbliższego otoczenia w kluczowym momencie walki o trofea. Obecnie sztab Barcelony czeka na ostateczne deklaracje, które zdefiniują kształt zespołu trenerskiego na kolejne miesiące.
