Barcelona odzyskała tytuł mistrzowski w LaLiga, wyprzedzając Real Madryt, ale Hansi Flick nie ukrywa, że to był trudny rok. Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że wiele spraw nie potoczyło się zgodnie z planem. Problemem okazała się nie tylko plaga kontuzji, ale przede wszystkim dyspozycja poszczególnych zawodników, którzy nie nawiązali do formy z poprzednich rozgrywek.
Największy ból głowy sztabu szkoleniowego dotyczy obsady boków obrony. Jules Kounde przez cały sezon zmagał się z wahaniami formy, co doprowadziło do radykalnych decyzji personalnych. W kluczowym dla losów tytułu spotkaniu Flick postawił na prawej stronie na Erica Garcię, sadzając Francuza na ławce rezerwowych. Klub jest teraz gotowy wysłuchać ofert za obrońcę, aby podreperować budżet transferowy przed nowym sezonem.
Gwiazda Interu Mediolan na celowniku Barcelony
Dyrektorzy sportowi z Camp Nou bacznie obserwują sytuację, jaką ma Denzel Dumfries. Reprezentant Holandii jest dostępny za około 25 milionów euro, co przyciąga uwagę nie tylko Barcelony, ale także Chelsea i Liverpoolu. 30-letni zawodnik ma za sobą udany czas w Interze Mediolan, gdzie mimo operacji kostki rozegrał 28 meczów, zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty, walnie przyczyniając się do zdobycia mistrzostwa Włoch.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Inter Mediolan rozważa sprzedaż swoich kluczowych graczy w nadchodzącym oknie transferowym. Choć otoczenie Kounde zapewnia, że piłkarz nie chce opuszczać Barcelony i ma jeszcze czteroletni kontrakt, klub szuka oszczędności i wzmocnień. Dumfries był już wcześniej łączony z przeprowadzką do stolicy Katalonii, a obecna cena rynkowa czyni go realnym celem transferowym dla zespołu Hansiego Flicka.
