Hamilton i Norris w pułapce przepisów. Absurdalna sytuacja podczas GP Japonii

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
4 kwietnia 2026 02:14
Hamilton i Norris w pułapce przepisów. Absurdalna sytuacja podczas GP Japonii
Źródło: autosport.com

Grand Prix Japonii stało się poligonem doświadczalnym dla nowych przepisów Formuły 1 na rok 2026. Choć walka Lewisa Hamiltona z Lando Norrisem dostarczyła emocji, obnażyła jednocześnie krytyczne błędy w systemie zarządzania energią. Kierowcy zostali zmuszeni do nienaturalnych zachowań, które kłócą się z ich wyścigowym instynktem.

Problem stał się widoczny na 50. okrążeniu, gdy Norris dogonił Hamiltona przed zakrętem 130R. Kierowca McLarena musiał odpuścić gaz przy prędkości 330 km/h, aby nie uderzyć w tył Ferrari. Według obecnych regulacji, ponowne naciśnięcie pedału przyspieszenia wymusza na jednostce napędowej dostarczenie co najmniej 200 kW mocy przez sekundę. To powoduje niekontrolowane zużycie baterii w momencie, gdy zawodnik wolałby ją oszczędzać na kolejną prostą.

Elektroniczna pułapka na torze Suzuka

Lando Norris otwarcie przyznał po wyścigu, że był bezradny wobec logiki systemu MGU-K. Jeśli kierowca zdejmie nogę z gazu w trybie wyprzedzania, krzywa redukcji energii resetuje się. Powrót do pełnej mocy oznacza przymusowy wyrzut energii, co Norris określił jako sytuację bez wyjścia. Jedynym sposobem na uniknięcie straty jest trzymanie gazu w podłodze, co w środku walki koło w koło bywa niemożliwe i skrajnie niebezpieczne.

Wprowadzone dla bezpieczeństwa przepisy, mające zapobiegać symulowaniu kontroli trakcji, stają się ciężarem podczas bezpośrednich pojedynków. Norris próbował ratować sytuację, dawkując gaz tylko częściowo, ale i tak został bez energii do obrony na prostej startowej. Już w przyszłym tygodniu FIA, F1 oraz zespoły spotkają się, aby omówić te niepokojące wnioski z japońskiej rundy i spróbować naprawić wadliwe regulacje.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!