Felix Auger-Aliassime, Alexander Bublik oraz Alex de Minaur pożegnali się z turniejem Monte Carlo Masters na etapie ćwierćfinału. Kanadyjczyk nie sprostał Jannikowi Sinnerowi, przegrywając 3-6, 4-6. Auger-Aliassime przyznał po meczu, że wymiany z Włochem przypominają grę w ping-ponga ze względu na ich tempo. Choć starał się dotrzymać kroku rywalowi, Sinner okazał się lepszy w kluczowych momentach rozpoczęcia akcji.
Alexander Bublik musiał uznać wyższość lidera rankingu, Carlosa Alcaraza, który rozbił go 6-3, 6-0. Z kolei Alex de Minaur stoczył trzysetowy bój z reprezentantem gospodarzy, Valentinem Vacherotem. Monakijczyk wygrał 6-4, 3-6, 6-3, eliminując Australijczyka przed własną publicznością. Wcześniej z turniejem pożegnał się także Joao Fonseca, którego pokonał rozstawiony z numerem trzecim Alexander Zverev.
Przetasowania w rankingu ATP i wysokie premie
Mimo porażki Auger-Aliassime awansuje z siódmego na piąte miejsce w rankingu ATP, wyrównując swój życiowy rekord. Kanadyjczyk dopisał do konta 100 punktów netto. Bublik utrzymał 11. pozycję, również zyskując 100 punktów. Najgorzej sytuacja wygląda u De Minaura, który spadł na siódmą lokatę. Australijczyk bronił punktów za ubiegłoroczny półfinał, co przy tegorocznym wyniku oznacza stratę 200 punktów w zestawieniu.
Finansowo wszyscy trzej ćwierćfinaliści opuszczają Monako z solidnym zastrzykiem gotówki. Za dotarcie do tej fazy turnieju każdy z nich otrzymał 183 024 dolary, co w przeliczeniu daje 158 700 euro. Przed startem zawodów De Minaur prowadził w tej grupie pod względem tegorocznych zarobków z kwotą ponad 1,5 mln dolarów, wyprzedzając Auger-Aliassime'a oraz Bublika.
