Gwiazdy tenisa grożą bojkotem Wielkich Szlemów. Andy Roddick nie gryzie się w język: Żenada

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 maja 2026 17:55
Gwiazdy tenisa grożą bojkotem Wielkich Szlemów. Andy Roddick nie gryzie się w język: Żenada
Źródło: tennis365.com

Światowy tenis stoi na krawędzi ogromnego kryzysu. Gwiazdy dyscypliny, z Novakiem Djokoviciem i Coco Gauff na czele, otwarcie domagają się sprawiedliwego podziału zysków, grożąc bojkotem najważniejszych turniejów. Andy Roddick w mocnych słowach poparł te dążenia.

Były lider rankingu ATP w swoim podcaście „Served” nazwał obecną sytuację finansową w Wielkich Szlemach mianem żenującej. Roddick podkreśla, że zawodnicy generują ogromne przychody, ale nie uczestniczą w nich na uczciwych zasadach. Porównał sytuację tenisistów do ligi NBA, gdzie zawodnicy strajkowali przy podziale zysków rzędu 50 procent. Tymczasem w tenisie gracze walczą o zaledwie 22 procent udziału w przychodach z turniejów wielkoszlemowych, co zdaniem Amerykanina jest absolutnym minimum.

Walka o byt zawodników z odległych miejsc rankingu

Roddick zaznacza, że zaangażowanie takich postaci jak Novak Djoković czy Coco Gauff nie wynika z ich chciwości. Najlepsi zarabiają głównie na kontraktach reklamowych, a ich głos ma pomóc graczom z okolic 90. miejsca w rankingu. Dla nich tenis to nie tylko gra, ale ogromne koszty podróży i sztabu, które często przewyższają zarobki. Amerykanin chwali dojrzałość Gauff i determinację Djokovicia w nagłaśnianiu problemu, który dotyka całe środowisko zawodowe.

Dysproporcje w zarobkach są uderzające, co widać na przykładzie nadchodzącego Roland Garros. Zwycięzca turnieju w Paryżu zainkasuje 2 550 000 euro, podczas gdy osoba odpadająca w pierwszej rundzie otrzyma zaledwie 5 000 euro. Aryna Sabalenka, wspierana przez Jannaika Sinnera i Elenę Rybakinę, już zapowiedziała gotowość do bojkotu. Choć oficjalnie nikt jeszcze nie wycofał się z majowych zawodów w stolicy Francji, presja na organizatorów rośnie z każdym dniem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!