Manchester United wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Xaviego Simonsa, 23-letniego ofensywnego gracza Tottenhamu. Jak donoszą media, Holender poważnie rozważa opuszczenie Londynu po fatalnym sezonie swojej drużyny. Sytuacja jest dynamiczna, a Czerwone Diabły otrzymały właśnie potężny impuls do działania.
Sezon dla Simonsa skończył się w najgorszy możliwy sposób podczas ostatniego starcia z Wolves. Zerwanie więzadeł krzyżowych (ACL) w drugiej połowie meczu oznacza nie tylko długą rozłąkę z piłką klubową, ale także brak wyjazdu na mistrzostwa świata. Mimo że były zawodnik PSG skupia się teraz na rehabilitacji, jego przyszłość w barwach Spurs stoi pod wielkim znakiem zapytania. Raporty wskazują, że zawodnik może wymusić transfer już latem, co znacznie ułatwi zadanie ekipie z Old Trafford.
Widmo spadku i promocyjna cena za reprezentanta Holandii
Tottenham znajduje się obecnie w strefie spadkowej i realnie drży o ligowy byt w Premier League. Kryzys zespołu sprawia, że kluczowi gracze szukają drogi ucieczki do bardziej stabilnych projektów. Jeśli klub z Londynu spadnie z ligi, cena za Simonsa spadnie do zaledwie 45 mln euro. To prawdziwa okazja dla Manchesteru United, który pod wodzą Michaela Carricka notuje wyraźny progres i szuka wzmocnień na skrzydła oraz konkurencji dla Bruno Fernandesa w roli numeru dziesięć.
Simons trafił do Londynu za wielkie pieniądze po udanym okresie w Lipsku, jednak jego przygoda w stolicy Anglii jest daleka od ideału. Choć miewał momenty, w których pokazywał pełnię swoich możliwości, brakowało mu powtarzalności, a cała drużyna zawodziła oczekiwania. Manchester United bacznie obserwuje rozwój wydarzeń, gotowy wykorzystać klauzulę spadkową lub determinację piłkarza do zmiany otoczenia. Przeprowadzka na Old Trafford wydaje się logicznym krokiem w obliczu chaosu panującego w Tottenhamie.
