Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Viniciusa Juniora, 25-letniego skrzydłowego Realu Madryt. Jak donoszą media, klub z Old Trafford jest gotowy wyłożyć na stół gigantyczne pieniądze, aby sprowadzić Brazylijczyka do Premier League.
Sytuacja w Madrycie stała się napięta, ponieważ Vinicius Junior wszedł w ostatni rok swojego kontraktu. Choć Real Madryt chciałby zatrzymać swojego kluczowego gracza, negocjacje utknęły w martwym punkcie. Kością niezgody są finanse. Brazylijczyk domaga się zarobków na poziomie Kyliana Mbappe lub wyższych, na co nie chce przystać Florentino Perez. Prezes Królewskich, stojąc przed widmem utraty gwiazdy za darmo, jest teraz skłonny rozważyć rozsądne oferty za swojego zawodnika z numerem siedem.
Walka gigantów o podpis Brazylijczyka
Manchester United przygotowuje formalną propozycję opiewającą na 137 milionów dolarów. Władze klubu wierzą, że taki ruch rozwiąże problemy ze skutecznością i będzie sygnałem dla całej ligi po zajęciu trzeciego miejsca w tabeli. Vinicius Junior, który w poprzednim sezonie zdobył 22 bramki i zaliczył 14 asyst, miałby stać się nowym liderem ataku, zwłaszcza przy niepewnej przyszłości Marcusa Rashforda. Czerwone Diabły muszą jednak uważać na konkurencję z Anfield, która bacznie obserwuje rozwój wydarzeń.
Liverpool wyrósł na poważnego kandydata do pozyskania reprezentanta Brazylii. Choć Vinicius Junior nie jest bezpośrednim następcą Mohameda Salaha ze względu na pozycję na boisku, klub z Merseyside widzi w nim gracza zdolnego do wywierania podobnego wpływu na losy meczów. Pośrednicy mieli już kontaktować się z największymi markami Premier League, oferując im szansę na zabezpieczenie usług zawodnika, który błyszczy na trwających mistrzostwach świata, mając na koncie cztery gole i asystę w czterech występach.
