Real Madryt wyrasta na głównego gracza letniego okna transferowego, ale tym razem mowa o głośnym odejściu. Eduardo Camavinga może opuścić stolicę Hiszpanii po sezonie pełnym rozczarowań i problemów z wywalczeniem miejsca w składzie. Jak donosi Diario AS, klub jest gotowy wystawić 23-letniego pomocnika na listę transferową.
Sytuacja Francuza w zespole Carlo Ancelottiego jest trudna. Camavinga przegrywa rywalizację o miejsce w środku pola z takimi zawodnikami jak Jude Bellingham, Aurelien Tchouameni czy Fede Valverde. Dodatkowo jego pozycję osłabił nagły wzrost formy Thiago Pitarcha. Ostatni występ pomocnika w zremisowanym 1:1 meczu z Gironą ostatecznie przekonał pion sportowy Królewskich, że zawodnik nie robi oczekiwanych postępów od czasu transferu w 2021 roku.
Wielkie kluby walczą o podpis reprezentanta Francji
Mimo słabszej formy w Madrycie, Camavinga cieszy się ogromnym zainteresowaniem na rynku europejskim. Przedstawiciele Liverpoolu oraz Chelsea zdążyli już nawiązać kontakt z agentem piłkarza, badając grunt pod potencjalną transakcję. Do wyścigu dołączył również aktualny mistrz Europy, Paris Saint-Germain. Paryżanie chcą sprowadzić pomocnika z powrotem do ojczyzny, widząc w nim wzmocnienie swojej drugiej linii przed nadchodzącymi rozgrywkami.
Najbliższa środa ma być dla Camavingi dniem prawdy. Francuz ma wystąpić w podstawowym składzie w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium, zastępując zawieszonego Tchouameniego. To prawdopodobnie ostatnia szansa, aby przekonać do siebie władze Realu Madryt. Kolejny słaby występ w tak prestiżowym starciu może definitywnie zakończyć jego karierę na Santiago Bernabeu obok Daniego Ceballosa, który także szykuje się do odejścia.
