Bradley Barcola wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. 23-letni skrzydłowy może opuścić Paris Saint-Germain, ponieważ mistrzowie Francji planują latem wzmocnić formację ataku nowymi nazwiskami. Jak donosi L’Équipe, sytuacja zawodnika w stolicy Francji uległa zmianie, a on sam stał się jedynie opcją rezerwową w talii trenera.
Obecna pozycja Barcoli w Paryżu jest trudna, ponieważ na lewym skrzydle niepodważalne miejsce w składzie na najważniejsze mecze wywalczył Khvicha Kvaratskhelia. Mimo kontraktu obowiązującego do 2028 roku, otoczenie piłkarza zapowiada kluczowe rozmowy z władzami klubu. Odbędą się one tuż po finale Ligi Mistrzów, w którym Paris Saint-Germain zmierzy się z Arsenalem. To właśnie Londyn może stać się nowym domem dla reprezentanta Francji, który szuka regularnej gry na najwyższym poziomie.
Arsenal przejmuje inicjatywę w walce o podpis Francuza
Kierunek angielski wydaje się najbardziej prawdopodobny dla utalentowanego skrzydłowego. Choć Barcola od dawna znajdował się na radarze Liverpoolu, zainteresowanie ekipy z Anfield wyraźnie osłabło. Klub z Merseyside priorytetowo traktuje wzmocnienie prawej strony boiska, chcąc jednocześnie umożliwić harmonijny rozwój 17-letniemu Rio Ngumoha na lewym skrzydle. Taki układ otwiera drogę dla Arsenalu, który wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis zawodnika PSG.
Wszystkie negocjacje dotyczące przyszłości i ewentualnego przedłużenia umowy z paryżanami są obecnie wstrzymane. Decydujące starcie w finale Champions League zdeterminuje dalsze kroki obu stron. Jeśli Arsenal zdecyduje się na konkretną ofertę, Barcola ma szansę stać się nowym motorem napędowym ofensywy Kanonierów. Na ten moment Premier League pozostaje najbardziej realną opcją dla piłkarza, który chce odzyskać status pierwszoplanowej postaci w europejskim futbolu.
