Przyszłość Bradleya Barcoli w Paryżu staje pod znakiem zapytania. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że młody zawodnik jest kluczowym elementem projektu PSG, najnowsze doniesienia wskazują na zmianę statusu gracza. Głos w tej sprawie zabrał sam Nasser Al-Khelaifi, który w rozmowie z Canal Plus nie chciał złożyć jednoznacznej deklaracji dotyczącej pozostania piłkarza w klubie.
“Today, he is a PSG player. We’ll see!”, told Canal Plus.
The story from May, confirmed: Barcola is not untouchable. 🔓 https://t.co/vq09Re8KWh
„Pracujemy w spokoju, nie mówimy zbyt wiele, po prostu robimy swoje. Nie mogę powiedzieć, czy on odejdzie, czy nie...” – przyznał tajemniczo prezes mistrzów Francji, podsycając tym samym transferowe plotki. Al-Khelaifi dodał również krótko: „Dziś jest zawodnikiem PSG. Zobaczymy!”. Taka postawa szefa klubu potwierdza wcześniejsze informacje, według których Barcola nie jest już traktowany jako postać „nietykalna” w kadrze zespołu.
Sytuację uważnie monitoruje Liverpool, który od dłuższego czasu wykazuje zainteresowanie pozyskaniem zawodnika. Negocjacje mogą być jednak niezwykle trudne ze względu na rozbieżności finansowe. Podczas gdy PSG oczekuje za swojego gracza kwoty przekraczającej 150 milionów euro, klub z Anfield nie zamierza na ten moment przekraczać bariery 120 milionów euro. Mimo że Barcola nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu, paryżanie twardo negocjują warunki ewentualnego odejścia swojej gwiazdy.
