Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alessandro Bastoniego, 25-letniego środkowego obrońcy Interu Mediolan. Jak donoszą media, reprezentant Włoch wyraził już chęć przenosin na Spotify Camp Nou. Katalończycy planują dwa wielkie transfery tego lata, a sprowadzenie nowego lidera defensywy ma dla nich znaczenie priorytetowe.
Mimo optymizmu panującego w Barcelonie, negocjacje z Interem Mediolan wchodzą w trudną fazę. Choć Bastoni jest gotowy podpisać kontrakt z hiszpańskim klubem bez zbędnych formalności, oba kluby dzieli obecnie ogromna różnica w wycenie zawodnika. Władze z Mediolanu są otwarte na sprzedaż tylko za odpowiednią cenę, ale jednocześnie publicznie deklarują chęć zatrzymania swojego kluczowego gracza. Sytuacja finansowa Barcelony zmusi ich do przedstawienia niezwykle lukratywnej oferty, aby przekonać Włochów do zmiany zdania.
Inter Mediolan stawia opór w sprawie transferu
Dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio, wysłał jasny sygnał w stronę Katalonii, podkreślając, że klub nie otrzymał jeszcze żadnej oficjalnej propozycji. Ausilio nazywa Bastoniego zawodnikiem niesamowitym i kluczowym zarówno dla drużyny, jak i reprezentacji Włoch. Zaznaczył, że klub chce go zatrzymać w swoich szeregach. Podobny ton przyjął prezydent Giuseppe Marotta, który określił obrońcę mianem pewniaka w składzie, choć przyznał, że ostateczne wytyczne finansowe zostaną podyktowane przez właścicieli po wewnętrznych spotkaniach zarządu.
Barcelona musi teraz zdecydować, jak głęboko sięgnie do portfela, by sfinalizować ten transfer. W Katalonii wciąż panuje przekonanie, że transakcja jest możliwa do zrealizowania, mimo twardej postawy mediolańczyków. Inter buduje swoją siłę na solidnej bazie włoskich talentów, a Bastoni jest fundamentem tej strategii. Każda próba wyciągnięcia go z San Siro będzie wymagała od Barcelony zaangażowania ogromnych środków finansowych, co przy obecnych przepisach LaLiga może być największą przeszkodą w realizacji marzenia piłkarza.
