Atlético Madryt wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego po osiągnięciu pełnego porozumienia z Paris Saint-Germain. Jak donoszą media, Lee Kang-in przenosi się do stolicy Hiszpanii. Transakcja ma zostać sfinalizowana w najbliższych dniach, co kończy trwające od wielu tygodni spekulacje na temat przyszłości reprezentanta Korei Południowej.
Paryżanie mogą mówić o doskonałym interesie pod względem finansowym. Atlético Madryt zapłaci za 25-letniego pomocnika blisko 40 milionów euro. To niemal dwukrotność kwoty 22 milionów euro, jaką mistrzowie Francji przelali na konto RCD Mallorca w 2023 roku. Choć Lee Kang-in nie był u Luisa Enrique zawodnikiem niepodważalnego pierwszego składu, trener uważał go za niezwykle zaufanego gracza, który regularnie pojawiał się na boisku w kluczowych momentach sezonu.
Powrót do dobrze znanej rzeczywistości
Statystyki Koreańczyka z ostatniego sezonu w barwach PSG pokazują jego realny wpływ na grę zespołu. Wystąpił w 39 spotkaniach, z czego 19 razy wybiegał w podstawowej jedenastce. Dziewięciokrotnie był bezpośrednio zaangażowany w akcje bramkowe, notując cztery trafienia i pięć asyst. Dla urodzonego w Incheon piłkarza przeprowadzka do Madrytu to powrót do ligi, którą zna doskonale. Na boiskach LaLiga rozegrał dotychczas 110 meczów, co ma ułatwić mu szybką aklimatyzację w nowym zespole.
Decyzja o transferze otwiera nowy rozdział w karierze 25-latka, który po trzech sezonach spędzonych w stolicy Francji szukał stabilizacji i częstszej gry od pierwszej minuty. Atlético Madryt zyskuje kreatywnego zawodnika o sprawdzonej jakości, a PSG inkasuje potężny zastrzyk gotówki. Wszystkie strony transakcji osiągnęły już konsensus w kwestii warunków kontraktu indywidualnego oraz kwoty odstępnego, co czyni ten ruch jednym z najciekawszych transferów lipca 2026 roku.
