OGC Nice wyrasta na jednego z głównych zainteresowanych zatrzymaniem Elye Wahiego, 23-letniego napastnika wypożyczonego z Eintrachtu Frankfurt. Jak donoszą media, klub publicznie ogłosił chęć przedłużenia współpracy z zawodnikiem, który stał się kluczową postacią w walce o utrzymanie. Maurice Cohen potwierdził te zamiary, ale realizacja planu będzie wyjątkowo trudna.
Wahi w 11 występach w Ligue 1 zdobył cztery bramki, a jego wejście z ławki w meczu przeciwko Angers odmieniło losy spotkania. Było to jedno z zaledwie dwóch ligowych zwycięstw Nicei w 2026 roku. Współprezes klubu przyznał w rozmowie z Ici Azur, że chciałby ponownego wypożyczenia piłkarza. Problem w tym, że Eintracht Frankfurt nie jest zainteresowany takim rozwiązaniem i oczekuje definitywnej sprzedaży swojego gracza.
Bariera finansowa i walka o Europę
Niemiecki klub wycenił napastnika na minimum 15 mln euro. Obecnie Nicea nie jest w stanie wyłożyć takiej kwoty. Sytuację może zmienić jedynie sprzedaż klubu przez grupę INEOS, która wyznaczyła już bank do znalezienia nowego nabywcy. Bez zastrzyku gotówki od nowego właściciela, sfinalizowanie transferu definitywnego wydaje się niemożliwe przy obecnym budżecie francuskiego zespołu, który zmaga się z problemami finansowymi i sportowymi.
Sam zawodnik stawia jasny warunek dotyczący swojej przyszłości. Wahi chce w przyszłym sezonie występować w europejskich pucharach. Nicea, która w lidze broni się przed spadkiem, ma na to tylko jedną szansę. Musi pokonać RC Lens w nadchodzącym finale Pucharu Francji. Tylko triumf w tych rozgrywkach pozwoli klubowi z Lazurowego Wybrzeża spełnić ambicje sportowe napastnika i realnie powalczyć o jego podpis na stałym kontrakcie.
