Real Madryt traci cierpliwość do swojej największej gwiazdy i stawia sprawę jasno: to koniec negocjacji. Jak donosi Marca, Vinicius Junior otrzymał ostateczną ofertę kontraktu, która nie podlega już żadnym negocjacjom. Jeśli Brazylijczyk jej nie zaakceptuje, klub wystawi go na listę transferową jeszcze w tym okienku.
Sytuacja w stolicy Hiszpanii stała się napięta po miesiącach bezowocnych rozmów. Władze Realu Madryt doceniają wkład zawodnika w sukcesy ostatnich lat i oferują mu znaczną podwyżkę, jednak nie zamierzają rozbijać struktury płacowej zespołu. Przekaz skierowany do otoczenia 26-latka jest brutalnie prosty: albo podpis pod nową umową, albo natychmiastowe pożegnanie z Santiago Bernabeu. Klub woli zarobić na sprzedaży teraz, niż ryzykować utratę gracza za darmo za rok.
Arsenal czeka na sygnał do ataku
Na taki rozwój wypadków z ogromną uwagą patrzy Arsenal. Mikel Arteta widzi w Brazylijczyku postać, która mogłaby całkowicie odmienić siłę ognia Kanonierów na lewym skrzydle, zwłaszcza po odejściu Leandro Trossarda. Choć do Londynu trafił już Christos Tzolis, to właśnie Vinicius Junior, autor 36 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w poprzednim sezonie, jest traktowany jako transferowy priorytet. Zainteresowanie ze strony lidera Premier League tylko utwierdziło Real w przekonaniu o konieczności szybkiego rozwiązania sporu.
Jose Mourinho, który wkrótce będzie miał do dyspozycji Yana Diomande, zyskał dodatkowy argument w tym sporze. Nowy nabytek może grać na obu skrzydłach, co sprawia, że Vinicius Junior przestał być w Madrycie postacią absolutnie niezastąpioną. Jeśli kontrakt nie zostanie podpisany, rola Brazylijczyka w zespole drastycznie spadnie, a Real Madryt bez wahania zasiądzie do rozmów z Arsenalem, by sfinalizować jeden z najgłośniejszych transferów tego lata.
