Chelsea przygotowuje nową ofertę za Alexa Scotta, chcąc sprawdzić determinację Bournemouth w utrzymaniu swojego lidera. Choć londyńczycy są gotowi wyłożyć ogromne pieniądze, na drodze do transferu stoi sztywna wycena zawodnika.
Według doniesień Bena Jacobsa, nowa propozycja Chelsea ma opiewać na 70 milionów funtów. To wciąż o 10 milionów mniej, niż oczekuje Bournemouth, które wycenia 22-letniego pomocnika na minimum 80 milionów funtów. Sytuacja jest napięta, ponieważ Scott odrzucił propozycję nowego kontraktu ze strony Wisienek, co stawia kluby w trudnym położeniu negocjacyjnym. Bournemouth, mimo utraty trenera i kluczowych graczy, nie czuje presji sprzedaży, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej gry w europejskich pucharach.
Bitwa gigantów o podpis utalentowanego Anglika
Chelsea nie jest osamotniona w tym wyścigu. Manchester United uważnie śledzi rozwój wypadków, szukając następcy dla kontuzjowanego Manuela Ugarte, który straci niemal cały sezon 2025/26. Do gry włącza się także Liverpool, widząc w Scotcie idealnego następcę dla Curtisa Jonesa. Dla ekipy Xabiego Alonso sprowadzenie Anglika to element zabezpieczenia środka pola, szczególnie w kontekście niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza. Sam zawodnik ma być chętny na przenosiny do Londynu, ale ostateczne słowo należy do zarządu Bournemouth.
