Napoli szykuje się na wielkie zmiany w środku pola, a Frank Anguissa wyrasta na głównego kandydata do opuszczenia klubu. Choć Antonio Conte dwukrotnie zatrzymywał pomocnika w ostatniej chwili, tym razem scenariusz może być inny. Jak donosi Il Mattino, przyszłość Kameruńczyka w Neapolu wisi na włosku, zwłaszcza że sam trener również nie ma pewności co do dalszej pracy w zespole.
Forma Anguissy wyraźnie spadła po poważnej kontuzji uda, która wykluczyła go z udziału w Pucharze Narodów Afryki. Mimo obiecującego początku sezonu, zawodnik nie wrócił do pełnej dyspozycji, co skłania władze klubu do rozważenia ofert. Zainteresowanie piłkarzem wykazują tureckie potęgi Galatasaray i Besiktas, kluby z Premier League oraz saudyjskie Al Hilal, które już wcześniej zabiegało o jego podpis. Napoli widzi w tym szansę na odmłodzenie kadry i przebudowę drugiej linii.
Rewolucja w środku pola i nowe cele transferowe
Włoski klub ma już gotową listę potencjalnych następców, a najwyżej stoją akcje Davide Frattesiego. Włoch jest teraz łatwiej dostępny niż w przeszłości, co Napoli zamierza wykorzystać. Na celowniku znaleźli się także Arthur Atta oraz Joao Gomes, który po spadku Wolverhampton może być dostępny w promocyjnej cenie. Droższymi alternatywami pozostają Richard Rios z Benfiki oraz Gabriel Sara z Galatasaray. Klub musi zdecydować, jakiej klasy zawodnika potrzebuje do nowego schematu taktycznego.
Obecny system gry Napoli zakłada przesunięcie Scotta McTominaya głębiej do środka pola, co wymaga pozyskania dynamicznego partnera dla Kevina De Bruyne. Podczas gdy McTominay, De Bruyne i Stanislav Lobotka mają pozostać w drużynie, odejście Anguissy wydaje się przesądzone. Słabsze występy Kameruńczyka wynikają głównie z problemów zdrowotnych, ale przy niepewnej sytuacji kontraktowej Antonio Conte, klub może postawić na całkowite odświeżenie formacji i sprzedaż doświadczonego pomocnika już w najbliższym oknie.
