Gwiazdor Milanu wygwizdany przez własnych kibiców. Media: To może być koniec

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 kwietnia 2026 16:33
Gwiazdor Milanu wygwizdany przez własnych kibiców. Media: To może być koniec
Źródło: cultofcalcio.com

Rafael Leao ponownie znalazł się w oku cyklonu po słabym występie przeciwko Udinese. Mimo długo wyczekiwanej zmiany taktycznej, Portugalczyk zawiódł oczekiwania, a schodząc z boiska, musiał zmierzyć się z potężną porcją gwizdów ze strony fanów Milanu. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, ten incydent może mieć poważne konsekwencje dla przyszłości zawodnika w klubie.

Relacje skrzydłowego z kibicami od lat przypominają sinusoidę, co wynika głównie z jego specyficznego podejścia i braku stabilizacji formy. Massimiliano Allegri zdecydował się na zmianę ustawienia z 3-5-2 na 4-3-3, aby przełamać strzelecką niemoc zespołu, jednak manewr ten nie przyniósł efektów. Drużyna stała się bardziej podatna na ataki w defensywie, a sam trener ma wątpliwości, czy Leao pracuje wystarczająco ciężko, by regularnie grać w systemie z trójką napastników.

Walka o miejsce w składzie i widmo transferu

Zarząd Milanu intensywnie szuka nowego środkowego napastnika o wysokiej jakości. Jeśli taki transfer dojdzie do skutku, to właśnie portugalski gwiazdor jest bardziej zagrożony utratą miejsca w składzie niż Christian Pulisic. Sytuację komplikuje fakt, że piłkarz akceptuje wyłącznie przenosiny do innego topowego klubu. Choć łączono go z Barceloną, mediolańczycy liczą raczej na zainteresowanie ze strony Manchesteru United, ponieważ zawodnik odrzucił możliwość wyjazdu do Arabii Saudyjskiej.

Mimo że Leao zmagał się w tym sezonie z przepukliną sportową, jego statystyki są solidne, ale negatywna mowa ciała sprawia, że każdy słabszy mecz jest natychmiast wyłapywany przez otoczenie. Milan wycenia swojego gracza znacznie wyżej niż potencjalni kupcy, co może doprowadzić do rozczarowania przy ewentualnych negocjacjach. Theo Hernandez próbował namawiać kolegę na egzotyczny kierunek, jednak priorytetem atakującego pozostaje pozostanie w europejskiej elicie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!