Kobbie Mainoo uciął spekulacje dotyczące swojej przyszłości. W rozmowie z British GQ młody reprezentant Anglii zadeklarował ogromne przywiązanie do barw Manchesteru United. Zapytany o to, czy widzi siebie w klubie do końca piłkarskiej kariery, odpowiedział twierdząco. Piłkarz podkreślił, że kocha ten zespół przez całe swoje życie, dlatego taki scenariusz jest dla niego jak najbardziej możliwy.
Słowa 21-latka idą w parze z czynami. Mainoo oficjalnie związał się z Czerwonymi Diabłami nową umową, która będzie obowiązywać aż do czerwca 2031 roku. Kontrakt przewiduje znaczną podwyżkę wynagrodzenia dla pomocnika, który stał się kluczowym elementem układanki Michaela Carricka. Jeszcze niedawno media donosiły o zainteresowaniu ze strony Chelsea czy Napoli, jednak zmiana na ławce trenerskiej i rosnąca rola w zespole przekonały wychowanka do pozostania w Manchesterze.
Mainoo, który w barwach United rozegrał już blisko 100 oficjalnych spotkań, jest obecnie uznawany za jeden z największych talentów w Premier League. Po trudniejszym okresie pod wodzą poprzedniego menedżera, pod okiem Carricka odzyskał wysoką formę, co potwierdził m.in. w ostatnim wygranym meczu z Brentford. Wszystko wskazuje na to, że pomocnik będzie również ważnym ogniwem reprezentacji Anglii podczas nadchodzących mistrzostw świata.
