Rywalizacja Liverpoolu z Manchesterem City zdominowała ostatnie lata w Premier League. Choć ekipa z Anfield pod wodzą Juergena Kloppa prezentowała wybitną formę, tylko raz zdołała sięgnąć po upragniony tytuł mistrzowski. Andy Robertson, jeden z filarów defensywy „The Reds”, otwarcie przyznał, co było przyczyną takiego stanu rzeczy.
Szkocki obrońca w rozmowie z mediami wskazał bezpośrednio na postać menedżera rywali. „Powinniśmy wygrać więcej tytułów Premier League, gdyby nie ten człowiek w ostatnich latach” – stwierdził Robertson, odnosząc się do Pepa Guardioli. To wyznanie pokazuje ogromny respekt, jakim zawodnicy Liverpoolu darzą hiszpańskiego szkoleniowca, który uczynił z Manchesteru City niemal niepokonaną maszynę w ligowych rozgrywkach.
