Real Madryt wyrasta na największego wygranego letniego okna transferowego, przejmując Ibrahimę Konate za darmo. Jak donosi francuski dziennikarz Fabrice Hawkins, środkowy obrońca Liverpoolu porozumiał się z hiszpańskim gigantem w sprawie czteroletniej umowy. Dokumentacja jest już sfinalizowana, a kontrakt zawodnika ma obowiązywać do 2030 roku.
Sytuacja wokół 27-letniego defensora zmieniała się dynamicznie, ponieważ jeszcze niedawno sam piłkarz sugerował bliskie porozumienie z Liverpoolem. Negocjacje z klubem z Anfield ostatecznie utknęły w martwym punkcie, co otworzyło drogę do rozmów z Madrytem. Konate przeniesie się do stolicy Hiszpanii po zakończeniu Mistrzostw Świata FIFA, kończąc swoją przygodę w Premier League, gdzie w sezonie 2024/25 świętował mistrzostwo Anglii.
Przetasowania w obronie i rola Florentino Pereza
Real Madryt działał błyskawicznie, gdy tylko pojawił się sygnał o odejściu Francuza z Liverpoolu. Cała operacja zależała jednak od wyniku wyborów prezydenckich w klubie. Po utrzymaniu stanowiska przez Florentino Pereza, transakcja została domknięta. Konate ma wypełnić lukę po odchodzącym Davidzie Alabie oraz wzmocnić formację defensywną, która zmaga się z problemami zdrowotnymi Edera Militao i zaawansowanym wiekiem Antonio Rudigera.
W Madrycie Ibrahima Konate spotka liczną grupę rodaków, w tym Kyliana Mbappe, Aureliena Tchouameniego oraz Eduardo Camavingę. Jego fizyczna dominacja i gra w powietrzu mają być fundamentem przebudowy zespołu, którą prawdopodobnie pokieruje Jose Mourinho. W ostatnim sezonie w barwach Liverpoolu obrońca rozegrał 51 meczów, w których zdobył dwie bramki, potwierdzając swoją wysoką dyspozycję przed przeprowadzką na Santiago Bernabeu.
