Newcastle United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Curtisa Jonesa, 25-letniego pomocnika Liverpoolu. Jak donoszą media, zawodnik poważnie rozważa swoją przyszłość na Anfield i szuka nowych wyzwań. Sytuacja kontraktowa Anglika sprawia, że letnie okno transferowe będzie ostatnią szansą dla klubu z Merseyside na zarobienie konkretnych pieniędzy.
Curtis Jones przechodzi trudny czas pod wodzą Arne Slota, który nie stawia na niego tak często, jak oczekiwałby tego sam piłkarz. Brak regularnej gry sprawił, że pomocnik już w styczniu był łączony z przeprowadzką do Włoch. Inter Mediolan pozostaje faworytem do pozyskania zawodnika, a sam Jones jest otwarty na wyjazd z kraju. Włoski gigant musi jednak uważać na konkurencję z Premier League, która nie zamierza odpuszczać walki o wychowanka The Reds.
Angielskie kluby ruszają do ofensywy
Newcastle United planuje poważnie powalczyć o Jonesa, widząc w nim idealne wzmocnienie środka pola. Ruch ten jest podyktowany doniesieniami o możliwym odejściu Sandro Tonaliego, którym interesują się inne kluby. Sprowadzenie Anglika pozwoliłoby zachować jakość w zespole prowadzonym przez Eddiego Howe'a. Newcastle nie jest jednak osamotnione w tych staraniach, ponieważ sytuację monitoruje również Aston Villa. Unai Emery szuka nowego pomocnika i liczy na okazję rynkową.
Liverpool przygotowuje się już na życie bez Jonesa i rozważa sprowadzenie Adama Whartona. Ponieważ kontrakt 25-latka wygasa latem, Aston Villa liczy na podpisanie umowy po obniżonej cenie. Władze z Anfield nie określiły jeszcze precyzyjnie kwoty odstępnego, ale brak postępów w rozmowach o nowym kontrakcie sugeruje nieuchronne rozstanie. Jones musi teraz zdecydować, czy woli kontynuować karierę w Anglii, czy dołączyć do mistrza Serie A.
