Gwiazdor Ligue 1 wyceniony na fortunę. Premier League rusza po afrykański talent

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 maja 2026 15:12
Gwiazdor Ligue 1 wyceniony na fortunę. Premier League rusza po afrykański talent
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Mamadou Sangaré wyrasta na jedną z najgorętszych postaci nadchodzącego okna transferowego. Pomocnik Lens ma za sobą fenomenalny czas, który zwieńczył awansem do Ligi Mistrzów. Jak donosi Foot Mercato, klub z Francji podjął już kluczową decyzję dotyczącą wyceny swojej gwiazdy.

Reprezentant Mali w swoim debiutanckim sezonie na najwyższym szczeblu we Francji rozegrał 32 spotkania. Jego liczby budzą uznanie, bo zapisał na swoim koncie trzy bramki oraz cztery asysty. Sangaré odegrał kluczową rolę w wywalczeniu przez Lens drugiego miejsca w tabeli Ligue 1. Tak wysoka forma nie umknęła uwadze ekspertów, co zaowocowało przyznaniem mu prestiżowej nagrody im. Marca-Viviena Foé dla najlepszego afrykańskiego piłkarza grającego w lidze francuskiej. To wyróżnienie tylko potwierdza jego status na rynku.

Wielkie pieniądze na stole i zainteresowanie z Anglii

Klub postawił sprawę jasno i oczekuje za swojego zawodnika kwoty rzędu 50 mln euro. Taka suma ma ostudzić zapał mniej zamożnych kupców, ale nie odstrasza przedstawicieli Premier League. Foot Mercato informuje, że zainteresowanie z Wysp Brytyjskich jest realne i w najbliższych miesiącach powinno przybrać konkretną formę. Sangaré ma szansę pożegnać się z Francją w wielkim stylu, ponieważ przed nim jeszcze finał Pucharu Francji przeciwko Nicei, który odbędzie się w najbliższy piątek.

Sytuacja pomocnika jest dynamiczna, a Lens znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej dzięki zapewnieniu sobie gry w europejskich pucharach. Kwota 50 mln euro pokazuje, jak wysoko ceniony jest 23-letni zawodnik po zaledwie jednym sezonie regularnych występów. Jeśli któryś z angielskich klubów zdecyduje się wyłożyć żądane pieniądze, Sangaré stanie się jednym z najdroższych piłkarzy w historii Lens. Wszystkie oczy są teraz zwrócone na piątkowy finał, który może być ostatnim akcentem Malijczyka w barwach obecnego zespołu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!