Gwiazdor Chelsea ma dość. Mistrz świata chce odejść, a oni tylko na to czekają

Jarosław ZającJarosław Zając
18 marca 2026 06:46
Gwiazdor Chelsea ma dość. Mistrz świata chce odejść, a oni tylko na to czekają
Źródło: football-espana.net

Enzo Fernandez wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. Argentyński pomocnik Chelsea jest gotowy opuścić Londyn już tego lata. Jak donoszą media, piłkarz nie jest zadowolony z decyzji podejmowanych na Stamford Bridge i poważnie rozważa zmianę otoczenia, jeśli klub nie wywalczy awansu do Ligi Mistrzów.

Sytuacja w Chelsea staje się napięta, a szóste miejsce w Premier League i strata trzech punktów do Aston Villi nie napawają optymizmem. Fernandez ma pretensje do władz klubu o sposób zarządzania drużyną. Szczególnie zabolała go decyzja o zastąpieniu Enzo Mareski Liamem Roseniorem. Gaston Edul z TyC Sports potwierdza, że szanse na odejście pomocnika są realne, co natychmiast postawiło w stan gotowości największe marki w Europie.

Real Madryt rusza po dawny cel transferowy

Real Madryt obserwuje Argentyńczyka od czasów jego gry w River Plate i Benfice. Królewscy szukają wzmocnień w środku pola po odejściu Toniego Kroosa i Luki Modricia. Choć na liście życzeń są także Rodri Hernandez, Kees Smit i Vitinha, to właśnie Fernandez jest celem, którego nie udało się pozyskać wcześniej przez zaporową cenę 121 milionów euro. Teraz sytuacja może ulec zmianie, mimo kontraktu obowiązującego aż do 2032 roku.

Hiszpański gigant nie jest jedynym graczem w tej licytacji. L’Equipe informuje, że wielkim fanem talentu Fernandeza jest Luis Enrique, trener Paris Saint-Germain. Chelsea stoi przed trudnym wyzwaniem, bo ewentualna porażka w dwumeczu z paryżanami w Lidze Mistrzów może tylko przyspieszyć decyzję zawodnika o ucieczce z Londynu. Real Madryt po dwóch latach oszczędności planuje tym razem wydać fortunę na nowego lidera środka pola.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!