Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Juliana Brandta, 29-letniego pomocnika Borussii Dortmund. Jak donosi Marca, Niemiec zdecydował się opuścić Bundesligę po wygaśnięciu kontraktu. Oznacza to, że jeden z najbardziej kreatywnych graczy w Europie będzie dostępny do wzięcia całkowicie za darmo.
Dyrektor sportowy Mateu Alemany pilnie śledzi sytuację zawodnika, widząc w nim idealnego kandydata do załatania luki w ofensywie. Brandt ma wejść w buty Antoine'a Griezmanna, który oficjalnie potwierdził swoje odejście do amerykańskiego Orlando City. Choć Niemiec był łączony z przeprowadzką do MLS, propozycja z Madrytu daje mu szansę na kontynuowanie kariery na najwyższym poziomie w Europie. Diego Simeone ceni jego uniwersalność, gdyż 29-latek potrafi grać zarówno na skrzydłach, jak i za plecami napastnika.
Walka na szczycie o darmowy transfer
Atletico Madryt nie jest osamotnione w tych staraniach, ponieważ do gry o Brandta włączył się Arsenal. Kanonierzy szukają wzmocnień w linii pomocy i widzą w graczu Borussii świetną okazję rynkową. Co ciekawe, oba kluby rywalizują ze sobą nie tylko o Niemca, ale również o Edersona dos Santosa z Atalanty. Rywalizacja na rynku transferowym między Madrytem a Londynem nabiera tempa, a darmowy status Brandta czyni go jednym z najbardziej pożądanych graczy nadchodzącego lata.
Statystyki Brandta z obecnego sezonu to 11 goli oraz trzy asysty w 40 występach dla Borussii Dortmund. Mimo że od lutego nie zawsze pojawiał się w wyjściowym składzie, jego doświadczenie międzynarodowe jest znaczące. Pomocnik ma na koncie 48 meczów w reprezentacji Niemiec, dla której zdobył trzy bramki. Ostatni raz w kadrze narodowej wystąpił jednak w 2023 roku. Teraz skupia się na zmianie barw klubowych, a Mateu Alemany przygotowuje grunt pod swój pierwszy pełny letni okres transferowy w stolicy Hiszpanii.
