Arsenal, Liverpool i Aston Villa interesują się pomocnikiem Boca Juniors

Jarosław ZającJarosław Zając
Arsenal, Liverpool i Aston Villa interesują się pomocnikiem Boca Juniors
Fot. Naomi Baker/Getty Images

Aston Villa uważnie przygląda się Tomasowi Arandzie z Boca Juniors, a kluczową rolę w staraniach o 19-letniego pomocnika ma odgrywać Unai Emery. Młodym zawodnikiem interesują się także Liverpool, Arsenal, Chelsea, Como oraz Inter Mediolan.

Aranda trafił do Boca Juniors w styczniu 2026 roku, a jego umowa obowiązuje do grudnia 2029 roku. Wartość rynkową piłkarza szacuje się na około 12 mln euro, z kolei klauzula odstępnego ma wynosić od 17 do 20 mln euro. W sezonie 2025/26 rozegrał 23 spotkania we wszystkich rozgrywkach, strzelił dwa gole i zanotował trzy asysty. Ma też na koncie jeden występ w seniorskiej kadrze Argentyny. Potrafi grać na wysuniętej pozycji w pomocy, co sprawia, że jest atrakcyjną inwestycją długoterminową.

Arsenal i Liverpool mogą przyspieszyć rywalizację

Arsenal w lipcu miał przygotować ofertę przekraczającą 20 mln euro. Londyńczycy interesowali się Arandą już latem, a teraz potrzebują wzmocnić ofensywę po odejściu Gabriela Martinellego, którego nie zastąpili nowym zawodnikiem. Liverpool rozważa natomiast oficjalne zgłoszenie się do Boca Juniors już podczas zimowego okna transferowego. Taki ruch mógłby sprawić, że Aston Villa będzie musiała szybciej zdecydować o ewentualnej ofercie, zanim wartość pomocnika wzrośnie.

Boca Juniors nie musi spieszyć się ze sprzedażą, ponieważ Aranda ma długi kontrakt. Zespół rekrutacyjny Aston Villi ma obserwować 19-latka w październiku i listopadzie, a dopiero później zdecydować o złożeniu formalnej oferty. Klub chce wyprzedzić konkurencję. Aranda wciąż się rozwija, choć występuje już w pierwszej drużynie jednego z największych klubów Ameryki Południowej.

Pomocnik nie musiałby od razu wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie Aston Villi. Klub mógłby dać mu czas na adaptację do tempa i fizyczności angielskiego futbolu, a następnie stopniowo zwiększać jego rolę na boisku. Mogłoby to być szczególnie cenne w formacji ofensywnych pomocników, gdzie liczą się technika i wszechstronność. Zainteresowanie Arandą wykazują też Arsenal i Liverpool, więc Aston Villa musi przekonać go nie tylko warunkami finansowymi, lecz także tym, że Birmingham będzie dobrym kolejnym krokiem w jego rozwoju.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!