Joao Cancelo musiał przedwcześnie opuścić boisko podczas ostatniego spotkania ligowego, co wywołało ogromny niepokój w sztabie Hansiego Flicka. Portugalczyk doznał urazu kolana w starciu z rywalem i mimo że opuścił murawę o własnych siłach, istniały obawy o dłuższą przerwę w grze. Sytuacja była o tyle napięta, że do rozpoczęcia Mistrzostw Świata 2026 pozostało zaledwie 50 dni.
Najnowsze doniesienia przekazane przez Fabrizio Romano uspokajają fanów Dumy Katalonii. Szczegółowe badania wykazały, że kontuzja nie jest poważna. Choć wcześniej pojawiały się informacje o naciągnięciu więzadła pobocznego przyśrodkowego (MCL) w lewym kolanie, najnowsza diagnoza wyklucza długą absencję. Obrońca ma wrócić do treningów z zespołem w najbliższym czasie.
To kluczowa wiadomość dla Barcelony, w której Cancelo odgrywa istotną rolę od czasu swojego powrotu do klubu w styczniowym oknie transferowym. Pod nieobecność Portugalczyka trener Hansi Flick musiał stawiać na Alejandro Balde, jednak szybki powrót doświadczonego defensora pozwoli na zachowanie stabilizacji w linii obrony przed decydującą fazą sezonu.
