Crystal Palace wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Pape Gueye, 27-letniego pomocnika Villarreal. Jak donoszą media, londyński klub musi jednak zmierzyć się z silną konkurencją ze strony innych angielskich zespołów.
Sytuacja Senegalczyka w lidze hiszpańskiej staje się coraz bardziej dynamiczna, zwłaszcza po zakończeniu udziału jego reprezentacji w turnieju po porażce z Belgią. Piłkarz zdecydował się na przerwę od występów w kadrze narodowej, co potwierdził Fabrizio Romano. Teraz Gueye skupia się na zmianie barw klubowych. Villarreal wycenia swojego zawodnika na 40 milionów euro, a w jego kontrakcie ma widnieć klauzula odstępnego, która znacznie ułatwia przeprowadzenie transakcji jeszcze w tym oknie transferowym.
Walka o środek pola w Premier League
Nowy menedżer Crystal Palace, Pierre Sage, stoi przed trudnym zadaniem przebudowy linii pomocy. Niepewna jest przyszłość Adama Whartona, a odejście Olivera Glasnera może skłonić Daichi Kamadę do opuszczenia klubu. Palace dysponuje środkami na transfer, ale o Gueye zabiega też Sunderland. Ten zespół szuka następcy dla Granita Xhaki, o którego mocno naciska Chelsea. Sunderland, podobnie jak ekipa z Londynu, kusi zawodnika możliwością występów w europejskich pucharach w nadchodzącym sezonie.
Największym zagrożeniem dla tych planów może być Everton. Zespół prowadzony przez Davida Moyesa jest wymieniany w gronie faworytów do pozyskania pomocnika. Choć klub z Liverpoolu sfinalizował już transfer Haydena Hackneya z Middlesbrough, Moyes chce dalej wzmacniać skład. Dla 27-letniego Gueye to idealny moment na przenosiny do Anglii. Wybór między trzema stabilnymi projektami sportowymi zależy teraz od tego, kto przedstawi najbardziej przekonującą ofertę finansową i sportową.
