Sytuacja w Mediolanie wydaje się być w punkcie zwrotnym. Jak donosi turecki dziennik Fanatik, 26-letni Rafael Leão zakomunikował swojemu otoczeniu chęć zmiany barw klubowych. Decyzja ta ma być bezpośrednim pokłosiem narastających napięć wewnątrz drużyny oraz gwałtownej reakcji zawodnika na jedną z ostatnich decyzji personalnych sztabu szkoleniowego podczas meczu. Piłkarz miał poprosić swoich przedstawicieli o przeanalizowanie wszystkich napływających ofert, co natychmiast otworzyło drzwi do spekulacji na temat jego przyszłości.
Rafael Leão
Milan→Galatasaray
Na doniesienia o możliwym odejściu gwiazdora błyskawicznie odpowiedziało Galatasaray. Według medialnych raportów, władze klubu ze Stambułu, z prezydentem Dursunem Özbekiem na czele, otrzymały już zielone światło od pionu technicznego na rozpoczęcie operacji transferowej. Aby zwiększyć swoje szanse w wyścigu o podpis zawodnika, Turcy powierzyli pełnomocnictwa włoskiemu agentowi Gardiemu. Ma on wykorzystać swoje szerokie kontakty na Półwyspie Apenińskim, aby przekonać Leão do przenosin nad Bosfor i wynegocjować warunki, które zadowolą wszystkie strony.
Warto przypomnieć, że zainteresowanie Galatasaray osobą Leão nie jest nowym tematem, choć jeszcze kilka miesięcy temu media, w tym serwis MilanNews.it, oceniały szanse na taki ruch jako znikome. Wówczas klub z Mediolanu twardo stał na stanowisku, że skrzydłowy nie jest na sprzedaż, a sam zawodnik nie wykazywał zainteresowania opuszczeniem Serie A. Obecna sytuacja, podsycana doniesieniami o konfliktach wewnątrz szatni, diametralnie zmienia jednak postrzeganie tego transferu, czyniąc go tematem, który w najbliższych tygodniach może zdominować rynek transferowy.