Sytuacja w Madrycie stała się napięta jak nigdy dotąd. Jak donoszą media, Paris Saint-Germain wykonało pierwszy konkretny ruch w stronę Federico Valverde, kontaktując się z przedstawicielami 27-letniego pomocnika. Paryżanie chcą wybadać intencje zawodnika w obliczu jego niepewnej przyszłości w stolicy Hiszpanii. Potencjalna transakcja, przy założeniu, że Real Madryt zdecyduje się na sprzedaż, wyceniana jest w przedziale od 80 do 100 milionów euro.
Federico Valverde
Real Madrid → Paris Saint Germain
Zainteresowanie PSG to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Media wskazują, że w wyścigu o podpis Urugwajczyka uczestniczą również Manchester United oraz Chelsea. Atmosfera wokół piłkarza zgęstniała po niedawnym, głośnym incydencie w ośrodku treningowym, gdzie doszło do starcia Valverde z Aurélienem Tchouaménim. Sytuacja była na tyle poważna, że po uderzeniu głową w stół pomocnik musiał trafić do szpitala, a klub nałożył na obu zawodników wysokie kary finansowe w wysokości 500 tysięcy euro.
Choć jeszcze niedawno wydawało się, że pozycja Valverde w klubie jest niepodważalna, obecne doniesienia sugerują, że Real Madryt może rozważyć oferty za swojego zawodnika. Kontrakt pomocnika obowiązuje do 2029 roku, jednak seria konfliktów wewnątrz szatni zmieniła optykę władz klubu. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się także Arsenal oraz Bayern Monachium, co czyni najbliższe okno transferowe kluczowym momentem dla dalszej kariery 27-latka.