Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Bradleya Barcoli, 23-letniego skrzydłowego Paris Saint-Germain. Jak donoszą media, londyński klub przygotowuje już oficjalną ofertę za reprezentanta Francji.
Sytuacja w Paryżu stała się napięta, ponieważ Barcola ma być coraz bardziej sfrustrowany swoją rolą w zespole. Choć nie zawsze wybiegał w podstawowym składzie, jego liczby budzą podziw. W sezonie 2025/26 zdobył 13 bramek i zaliczył 7 asyst, spędzając na boisku niespełna 3000 minut. Tak wysoka efektywność sprawiła, że PSG wycenia swojego gracza na około 130 milionów funtów. Arsenal analizuje teraz każdy szczegół finansowy, zanim położy pieniądze na stole i rozpocznie negocjacje z mistrzem Francji.
Wielka bitwa o francuskie skrzydło
Londyńczycy szukają nowej energii na lewej flance, gdzie Gabriel Martinelli zmagał się z formą w ostatnim sezonie, a Leandro Trossard przekroczył już trzydziestkę. Barcola wydaje się idealnym rozwiązaniem, ale Arsenal musi uważać na konkurencję. Liverpool również bacznie obserwuje sytuację, szukając następcy dla odchodzącego Mohameda Salaha oraz luki po Luisie Diazie, który przeniósł się do Bayernu Monachium. Walka o podpis Francuza zapowiada się na jeden z najgorętszych tematów trwającego okna transferowego w Anglii.
Obecnie Barcola przebywa na Mistrzostwach Świata w Ameryce Północnej, gdzie potwierdza swoją klasę. Skrzydłowy wpisał się na listę strzelców w wygranym 3:1 meczu Francji z Senegalem. Źródła zbliżone do zawodnika sugerują, że żadne wiążące decyzje nie zapadną przed zakończeniem udziału „Les Bleus” w turnieju. Oznacza to, że kibice Arsenalu muszą uzbroić się w cierpliwość, gdyż negocjacje mogą potrwać do późnych etapów mundialu, kiedy to wyjaśni się ostateczna przyszłość ofensywnego gracza PSG.
