Sytuacja wokół Konstantinosa Karetsasa staje się coraz bardziej napięta. Jak donoszą media, KRC Genk jest otwarte na sprzedaż swojego 18-letniego pomocnika, jednak oczekiwania finansowe belgijskiego klubu pozostają bardzo wygórowane. Choć oficjalna kwota odstępnego została ustalona na poziomie 45 milionów euro, realne szanse na uzyskanie tak wysokiej sumy są obecnie oceniane jako niewielkie. Mimo to, Genk liczy na zarobek przekraczający 30 milionów euro, co czyni z młodego reprezentanta Grecji jeden z najgorętszych towarów na letnim rynku transferowym.
Konstantinos Karetsas
Genk→Galatasaray
Najbardziej zdeterminowanym klubem w wyścigu po zawodnika pozostaje Galatasaray. Turecki potentat od dłuższego czasu monitoruje sytuację pomocnika i według doniesień prasowych, jest gotów przeznaczyć znaczące środki na ten transfer. Mimo gotowości finansowej Stambułczyków, kluczową przeszkodą może okazać się postawa samego piłkarza. Jak sugerują źródła, Karetsas nie jest w pełni przekonany do przenosin do Turcji, a jego priorytety mogą leżeć w innych kierunkach. Warto przypomnieć, że w ostatnich miesiącach nazwisko 18-latka łączono z takimi markami jak Manchester City, Chelsea czy Borussia Dortmund, co dodatkowo komplikuje negocjacje.
Karetsas, który dołączył do Genk w styczniu 2024 roku, w obecnym sezonie potwierdził swój ogromny potencjał, notując 10 asyst w 27 występach w lidze belgijskiej. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2029 roku, co stawia belgijski klub w silnej pozycji negocjacyjnej. Choć Galatasaray nie ustaje w staraniach, a media donoszą o prowadzonych rozmowach, ostateczna decyzja w sprawie przyszłości zawodnika pozostaje sprawą otwartą.