Manchester City ponownie zintensyfikował działania w sprawie pozyskania Julesa Koundé. Jak donoszą media, angielski klub uważnie monitoruje sytuację 27-letniego defensora, który po frustrującym sezonie na Spotify Camp Nou może zmienić otoczenie. Choć szkoleniowiec Barcelony, Hansi Flick, publicznie deklaruje chęć zatrzymania Francuza, katalońska prasa sugeruje, że klub potrzebuje znaczącego zastrzyku gotówki, aby zachować płynność finansową i spełnić wymogi Financial Fair Play.
Jules Koundé
FC Barcelona→Manchester City
Sytuacja zawodnika jest dynamiczna, ponieważ Koundé – w przeciwieństwie do takich postaci jak Pedri czy Lamine Yamal – nie jest uznawany za zawodnika nie na sprzedaż. Według medialnych doniesień, Barcelona wycenia swojego obrońcę na kwotę w przedziale 60-70 milionów euro. Mimo że kontrakt Francuza obowiązuje aż do 2030 roku, władze klubu są otwarte na wysłuchanie konkretnych ofert, jeśli te pozwolą na przebudowę kadry zgodnie z priorytetami zespołu.
W wyścig o podpis Koundé włączyły się również inne potęgi angielskiej ekstraklasy, w tym Liverpool oraz Chelsea. Manchester City, który pod wodzą dyrektora sportowego Hugo Viany planuje gruntowną przebudowę składu, widzi w 27-latku idealne wzmocnienie defensywy. Obecnie żadna oficjalna oferta nie została jeszcze sfinalizowana, a przyszłość reprezentanta Francji pozostaje przedmiotem spekulacji, które z pewnością przybiorą na sile wraz z otwarciem letniego okna transferowego.