Gus Curren ostro do promotora: Słowa, które wstrząsnęły polskim boksem

Jarosław ZającJarosław Zając
30 września 2025 12:03
Gus Curren ostro do promotora: Słowa, które wstrząsnęły polskim boksem

Świat boksu po raz kolejny stał się areną zażartej słownej potyczki. Tym razem w centrum uwagi znalazł się Gus Curren, trener legendarnego Tomasza Adamka, który postanowił odpowiedzieć na krytykę ze strony promotora Andrzeja Wasilewskiego. Słowa, które padły w wywiadzie, nie pozostawiają wątpliwości – temperatura emocji w polskim środowisku pięściarskim osiągnęła punkt wrzenia.

W skrócie:

  • Gus Curren ostro zripostował na zarzuty Andrzeja Wasilewskiego, nazywając go "nikim" i "zerem"
  • Wasilewski wcześniej zakwestionował kompetencje trenera Adamka, twierdząc że prowadzi zajęcia dla ludzi z problemami neurologicznymi
  • Konflikt narastał od czasu przegranej walki Adamka z Roberto Soldiciem przez nokaut

Lawina krytyki po porażce "Górala"

Kontrowersje rozpoczęły się po ostatniej walce Tomasza Adamka z Roberto Soldiciem, która zakończyła się nokautem już w drugiej rundzie. 48-letni pięściarz po raz kolejny udowodnił, że czas jest nieubłagany, co wywołało falę krytyki ze strony ekspertów i promotorów. Andrzej Wasilewski, szef grupy Knockout Promotions, nie zostawił suchej nitki na przygotowaniach "Górala", a przede wszystkim na jego trenerze Gusie Currenie.

W wywiadzie dla Ring Polska Wasilewski nie przebierał w słowach: "Powiedzmy sobie szczerze, przecież ten jego trener, który niby go przygotowywał, w Stanach Zjednoczonych nie jest żadnym trenerem. To facet, który prowadzi zajęcia dla ludzi z problemami neurologicznymi i oldboyów. Nawet jak zrobił z Tomkiem parę tarcz, to niczego nie zmienia". Zarzuty były jasne – według polskiego promotora, Curren nie posiada odpowiednich kwalifikacji do prowadzenia zawodowego pięściarza na najwyższym poziomie.

Słowa te szybko dotarły do zainteresowanego. Curren, obecny 27 września podczas gali MB Boxing Night w Ziębicach organizowanej przez Mateusza Borka (który jest również promotorem Adamka), został zapytany przez dziennikarza Karola Garncarza o opinię Wasilewskiego. Odpowiedź Amerykanina była bezpardonowa i przepełniona emocjami.

"Jesteś nikim" – brutalna riposta Currena

Gus Curren nie zamierzał przemilczeć krytyki pod swoim adresem. W rozmowie z Garncarzem trener Adamka postanowił postawić sprawę jasno: "Nikt w USA cię nie zna, ale za to wszyscy w Polsce znają cię jako wielkiego oszusta. Nie jesteś żadnym twardzielem". To jednak nie koniec ostrej wymiany zdań. Amerykanin nie ukrywał frustracji faktem, że ktoś podważa jego kompetencje i doświadczenie w przygotowywaniu zawodników.

Curren od lat współpracuje z Tomaszem Adamkiem, przygotowując go do najważniejszych walk w karierze. Mimo że 48-letni pięściarz nie należy już do najmłodszych, trener konsekwentnie stoi za swoim podopiecznym i broni swoich metod szkoleniowych. Dla Amerykanina atak Wasilewskiego był nie tylko krytyką zawodową, ale również osobistym zniewagą.

Warto zauważyć, że relacja między Currenem a Adamkiem wykracza poza zwykłe stosunki trener-zawodnik. To wieloletnia przyjaźń i partnerstwo, które przetrwało najważniejsze momenty w karierze "Górala". Dlatego też słowa polskiego promotora zostały odebrane przez Amerykanina jako atak nie tylko na jego osobę, ale również na cały dorobek ich wspólnej pracy.

Dramat w narożniku – emocje sięgają zenitu

Środowisko bokserskie w Polsce od lat dzieli się na różne obozy i frakcje. Konflikt między Currenem a Wasilewskim to kolejny przykład napięć, które narastają w tym sporcie. Z jednej strony mamy promotorów i ekspertów wzywających Adamka do zakończenia kariery, z drugiej – lojalny sztab szkoleniowy, który wierzy w możliwości swojego zawodnika.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy weźmiemy pod uwagę, że walka z Soldiciem nie była jedynym rozczarowaniem w ostatnim czasie. Wielu kibiców i specjalistów od boksu uważa, że 48-letni zawodnik powinien już dawno zawiesić rękawice na kołku. Pytanie brzmi: czy krytyka jest uzasadniona, czy może to tylko próba zdyskredytowania doświadczonego trenera?

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że gala w Ziębicach, podczas której doszło do słownej wymiany zdań, była organizowana przez Mateusza Borka – promotora Adamka. To pokazuje, jak bardzo podzielone jest polskie środowisko bokserskie i jak trudno znaleźć w nim kompromis między różnymi stronami konfliktu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!