Manchester City pokonał Palermo 3:0 w ostatnim meczu towarzyskim przed rozpoczęciem nowego sezonu Premier League. Kibice zgromadzeni na Sycylii byli świadkami popisowego występu Tijjaniego Reijndersa, który zdobył dwie bramki w drugiej połowie spotkania. Erling Haaland otworzył wynik w pierwszej części meczu, a trener Pep Guardiola mógł być zadowolony z formy swoich podopiecznych przed startem rozgrywek ligowych.
W skrócie:
- Tijjani Reijnders zdobył dwie bramki, prezentując się jako idealny zastępca kontuzjowanego Rodriego
- Erling Haaland trafił do siatki w pierwszej połowie po podaniu Rico Lewisa
- Pep Guardiola dokonał aż dziesięciu zmian w przerwie meczu, testując różne ustawienia przed startem Premier League
Holender pokazuje pazur w trykocie Obywateli
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy zagrozili bramce strzeżonej przez Jamesa Trafforda już w pierwszych minutach. Palermo, napędzane głośnym dopingiem miejscowych kibiców, którzy przed meczem zaprezentowali efektowną oprawę z motywem zespołu Oasis, próbowało zaskoczyć utytułowanych przeciwników. Pietro Ceccaroni powinien był wykorzystać sytuację po rzucie rożnym, gdy zgubił krycie, ale jego strzał głową minął bramkę City.
Z upływem czasu mistrzowie Anglii zaczęli przejmować kontrolę nad meczem. Rico Lewis i Rayan Ait-Nouri wchodzili do środka pola, tworząc skomplikowane schematy podań, które dezorientowały piłkarzy Palermo. To właśnie Lewis asystował przy pierwszej bramce, współpracując z wychowankiem akademii Oscarem Bobbem, po czym wbiegł w pole karne gospodarzy i podał do Haalanda. Norweg przyjął piłkę i plasowanym strzałem umieścił ją w dolnym rogu bramki.
Guardiola, znany ze swojego perfekcjonizmu, postanowił dokonać prawdziwej rewolucji w przerwie meczu, zmieniając aż dziesięciu zawodników. Jedynym, który pozostał na placu gry, był Haaland. Styl gry City nie uległ jednak zmianie - Obywatele nadal dominowali pod względem posiadania piłki.
Reijnders kradnie show i daje Guardioli powody do optymizmu
Przewaga City przyniosła efekt w 59. minucie, kiedy to Savinho znalazł niepilnowanego Reijndersa w polu karnym. Holender zachował zimną krew, przyjął piłkę i precyzyjnym strzałem pokonał Alfreda Gomisa. Palermo, mimo że spędziło większość drugiej połowy w pogoni za piłką, nie poddawało się i kilkukrotnie próbowało zagrozić bramce gości, jednak brakowało jakości w wykończeniu akcji.
Reijnders przypieczętował zwycięstwo City, wykorzystując podanie od młodego Divine'a Mukasy. Ponownie zaprezentował opanowanie w polu karnym, posyłając piłkę do siatki bez zbędnej nerwowości. Holender miał nawet szansę na hat-tricka w końcowych minutach spotkania, ale nie zdołał jej wykorzystać.
Występ Reijndersa to świetna wiadomość dla Guardioli, który będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Rodriego w pierwszych trzech meczach nowego sezonu Premier League. Holendrowi udało się wkomponować w środek pola City bez większych problemów, co daje nadzieję, że absencja kluczowego pomocnika nie będzie tak bolesna dla drużyny.
Manchester City rozpocznie nowy sezon Premier League wyjazdowym meczem z Wolverhampton Wanderers 16 sierpnia. Po rozczarowującym poprzednim sezonie, Obywatele z pewnością będą chcieli wrócić na szczyt angielskiej piłki.
