Górnik Zabrze — świeżo upieczony zdobywca Pucharu Polski, drugi w tabeli Ekstraklasy i rozpędzony jak rzadko w tym sezonie — w sobotę zagra przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin, którego piłkarz Jakub Kolan zapowiada atak na trzy punkty, choć jego drużyna do Zabrza przyjeżdża poobijana i o jednego zawodnika krótsza po ostatnich perypetiach.
Drużyna z Zabrza zajmuje drugą pozycję z dorobkiem 49 punktów po 30 rozegranych spotkaniach, plasując się bezpośrednio za liderem — Lechem Poznań (55 pkt z 31 meczów). Zagłębie tymczasem znajduje się na szóstym miejscu z 45 punktami po 31 kolejkach.
Górnik wchodzi w to spotkanie w doskonałych nastrojach. Zabrzanie, którzy w Pucharze Polski pokonali Raków 2:0, są w tej chwili rozgrywającą drużyną: w ostatnich pięciu meczach odnieśli cztery zwycięstwa i zanotowali jeden remis. Statystyki wzajemnych pojedynków przemawiają natomiast na korzyść Lubinian — w pięciu ostatnich bezpośrednich starciach to Zagłębie częściej schodziło z boiska z tarczą.
W poprzednim meczu ligowym Zagłębia z Cracovią w 33. minucie czerwoną kartkę otrzymał Igor Orlikowski, a na boisku pojawił się Jakub Kolan. Pomocnik przyznał, że był gotowy od pierwszej chwili.
„Ogólnie miałem być cały czas gotowy od pierwszej minuty i czekać na swoją szansę. Pechowa czerwona kartka dla kolegi... Ale ja byłem w gotowości i dałem z siebie wszystko" — relacjonował zawodnik pytany o wskazówki trenera Leszka Ojrzyńskiego.
Kolan podkreślił, że mimo gry w osłabieniu zespół zachował organizację defensywną i kreował sytuacje:
„Myślę, że jako drużyna byliśmy dobrze skonsolidowani i stwarzaliśmy sytuacje. Szkoda, że ostatecznie nic nie wpadło".
Zagłębie, jego zdaniem, dobrze czuło się w niskiej obronie i próbowało wykorzystywać kontrataki, choć nie zawsze skutecznie.Przed wyjazdem do Zabrza Kolan nie przejawia jednak obaw.
„Myślę, że jak przepracujemy dobrze tydzień, to będziemy gotowi na każdą drużynę. Nieważne jaką — czy będzie to Lech, Górnik czy Legia, zawsze jesteśmy gotowi na sto procent" — zadeklarował piłkarz.
Zaznaczył przy tym, że Puchar Polski i wynikające z niego uskrzydlenie rywala są dla Lubinian znaczącym sygnałem ostrzegawczym, ale nie czynnikiem paraliżującym.
„Na pewno tak. Jednak my pojedziemy tam z pozytywnym nastawieniem i mam nadzieję, że przywieziemy do Lubina trzy punkty" — podsumował Kolan.
Spotkanie Górnika z Zagłębiem zaplanowano najbliższą sobotę. Początek o godzinie 20:15.
