Ousmane Sow odchodzi z Górnika Zabrze! Decyzja o sprzedaży najlepszego strzelca „Trójkolorowych” została już podjęta i wszystko wskazuje na to, że transfer skrzydłowego do Broendby Kopenhaga zostanie sfinalizowany do końca bieżącego tygodnia – informuje redaktor Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki”. Nasze źródła potwierdzają, że przedstawiciele klubów dyskutują już tylko o detalach, które nie powinny przekreślić tego transferu. [Artykuł aktualizowany]

Ousmane Sow zamieni Górnik na Broendby! Senegalczyk udał się na testy medyczne
Prawnicy lubią powtarzać, że „dopóki wszystko nie jest ustalone, to nic nie jest ustalone”, a na potwierdzenie tej życiowej mądrości znajdziemy liczne przykłady również w świecie sportu. Daleko zresztą nie trzeba szukać. Wystarczy tylko przypomnieć niedoszły transfer Antonio Colaka do Górnika Zabrze. Chorwat dosłownie w ostatniej chwili został przechwycony przez Legię Warszawa. Jak to się ma do transferu Ousmane Sowa?
Jeszcze wczoraj duńskie media donosiły, że Górnik Zabrze oczekuje za Senegalczyka kwoty odstępnego w wysokości 4 milionów euro, a Broendby jest gotowe wyłożyć jedynie 2.4 miliona w europejskiej walucie, co miałoby postawić ten transfer pod dużym znakiem zapytania.
Według naszych źródeł te doniesienia są prawdziwe o tyle, że odnoszą się do jednego z wcześniejszych etapów negocjacji. Dziś te rozmowy mają być już zdecydowanie bardziej zaawansowane, a kwota bazowa miała zostać ustalona na +-3 miliony euro.
Aktualna dyskusja pomiędzy przedstawicielami polskiego i duńskiego klubu dotyczyć ma już tylko bonusów, które sumarycznie mogłyby podnieść całościową kwotę do wspomnianych 4 milionów euro, oraz ewentualnych procentów od zysku z kolejnego transferu senegalskiego skrzydłowego.
Podobnie sprawę transferu Ousmane Sowa z Górnika Zabrze do Broendby Kopenhaga przedstawia redaktor naczelny portalu Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk:
Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, ofensywny zawodnik przeniesie się do Broendby. Duńczycy i Górnik ustalają ostatnie detale transakcji. Z naszych informacji wynika, że zabrzanie zainkasują około trzy miliony euro plus bonusy. Temat powinien zostać zamknięty do końca tygodnia (…) – napisał redaktor Tomasz Włodarczyk.
Aktualizacja (10:20): Górnik Zabrze poinformował, że Ousmane Sow udał się na testy medyczne przed transferem do innego klubu.
Górnik Zabrze zarobi 3 miliony euro na transferze Sowa! Majstersztyk Łukasza Milika
Na pierwszy rzut oka transfer Ousmane Sowa na takich warunkach wygląda na majstersztyk ze strony dyrektora sportowego Łukasza Milika. Na drugi i trzeci też.
Po pierwsze i najważniejsze, Górnik Zabrze po niespełna roku sprzedaje blisko 26-letniego zawodnika z przeszło dziesięciokrotną przebitką (Sow przyszedł z Lierse za około 250 tysięcy euro), co w ciągle niełatwej sytuacji finansowej 14-krotnych mistrzów Polski wygląda jak deal idealny. Przynajmniej z perspektywy księgowego.
Po drugie, Ousmane Sow był co prawda najlepszym strzelcem Górnika Zabrze w rundzie jesiennej sezonu 2025/2026 (7 goli + 2 asysty), ale akurat na skrzydłach trener Michal Gasparik miał kłopot bogactwa i tak pozostanie nawet po odejściu Senegalczyka, bo w kadrze są: Maksym Chłań, sprowadzony zimą Brandon Domingues, wracający po kontuzji Roberto Massimo czy solidny i ambitny Kamil Lukoszek, a w razie konieczności na boku może zagrać też Lukas Ambros. Zwłaszcza, że w środku pola po transferze Lukasa Sadilka zrobiło się tłoczno.
Reasumując, jeśli zimą Górnik Zabrze musiał stracić któregoś z liderów, to dobrze, że jest to Ousmane Sow, a nie Patrik Hellebrand czy wspomniany Ambros, których byłoby znacznie trudniej zastąpić. Sprzedaż Senegalczyka i środki pozyskane z tego tytułu pozwalają też myśleć o transferze gotówkowym solidnego napastnika, którego w kadrze 14-krotnych mistrzów Polski najbardziej dzisiaj brakuje.

