Gleison Bremer ponownie uratował Juventus, zapewniając drużynie komplet punktów w starciu z Frosinone. Brazylijczyk uderzeniem głową w 22. minucie rozstrzygnął losy spotkania, potwierdzając, że jest obecnie jedną z najważniejszych postaci w zespole z Turynu.
Statystyki defensora są wręcz nieprawdopodobne i stawiają go w jednym rzędzie z najlepszymi na świecie. Od początku sezonu 2022/23 Bremer zdobył 11 bramek głową – w pięciu najmocniejszych ligach Europy jedynie Virgil van Dijk może pochwalić się identycznym osiągnięciem. Nic dziwnego, że mimo kontraktu obowiązującego jeszcze przez trzy lata i rocznych zarobków na poziomie 9,26 miliona euro brutto, lista chętnych na jego usługi jest długa. Według zagranicznych doniesień sytuację piłkarza wycenianego na 35 milionów euro monitorują Liverpool, Manchester United, Tottenham, Bayern Monachium, Galatasaray, a nawet Inter Mediolan.
W Turynie panuje nerwowa atmosfera, bo choć letnie okno transferowe dobiega końca, zainteresowanie Brazylijczykiem nie słabnie. Juventus liczy na to, że w ostatniej chwili nie wpłynie żadna oferta, która mogłaby pokrzyżować plany klubu. Jak podaje Yahoo Sports, Bremer stał się dla Bianconerich zawodnikiem niezastąpionym po obu stronach boiska. Jego dominacja w powietrzu i skuteczność pod bramką rywali sprawiają, że ewentualna strata lidera defensywy tuż przed zamknięciem rynku byłaby dla zespołu potężnym ciosem sportowym.
Warto przypomnieć, że miniony sezon 2025/26 był dla Bremera niezwykle udany, co tylko podbiło jego rynkową wartość. W barwach Juventusu zapisał na swoim koncie cztery gole oraz trzy asysty, spędzając na boiskach Serie A łącznie 2175 minut. Choć spekulacje o transferze do Premier League czy Bundesligi trwały przez całe lato, obrońca do tej pory pozostawał lojalny wobec barw klubowych. Dzisiejszy występ przeciwko Frosinone pokazał jednak, że jest on w życiowej formie, co może skłonić potencjalnych kupców do wykonania decydującego ruchu jeszcze przed końcem poniedziałku.
