GKS Tychy pod wodzą niedawno zatrudnionego w roli pierwszego trenera Łukasza Piszczka przerwę zimową w Betclic 1 Lidze spędzi w strefie spadkowej, co oznacza, że na wiosnę Tyszanie muszą walczyć na pierwszoligowych boiskach o uniknięcie ze spadku do II ligi, do którego ostatnio doszło w sezonie 2014/15.
GKS Tychy z ofensywą transferową
Włodarze śląskiego klubu zdecydowali się nie poczekać do nowego roku i jeszcze w tym roku postanowili dokonać dwóch transferów, które pochodzą z Krakowa. Pierwszy z nich został środkowy obrońca - Igor Łasicki, który podpisał kontrakt do 30 czerwca 2027 roku. Z kolei drugim transferem GKS-u Tychy został ostatnio gracz Wieczystej Kraków ofensywny pomocnik - Paweł Łysiak, z którym podpisano umowę do 30 czerwca 2028 roku. Niewykluczone jednak, że do Łysiaka w Tychach dołączy również jego kolega z Wieczystej Kraków Hiszpan - Daniel Sandoval, który po spędzeniu półtora sezonu w żółto-czarnych ma przenieść według Piotra Koźmińskiego z Goal.pl właśnie do Tychów. Uławić może fakt, że hiszpański skrzydłowy rozwiązał umowę z Wieczystą Kraków więc do zespołu Łukasza Piszczka może trafić za darmo.
Tadeusz Danisz z kolei na platformie X poinformował, że według jego informacji do Tychów na półroczne wypożyczenie miałby udać się gracz Górnika Zabrze - Dominik Szala, który u Michala Gasparika nie może liczyć na regularną grę, ponieważ 1 występ na 18 możliwych meczów PKO BP Ekstraklasy można uważać za wynik bardzo kiepski, przez co Górnik Zabrze bez problemu oddałoby 19-letniego obrońcę do Tychów, gdzie tam mógłby liczyć na występy w pierwszym składzie GKS-u Tychy.
Wróbelki cwierkają że na wypożyczenie do Tychów ma trafić Dominik Szala z Górnika Zabrze
— tadeusz danisz (@TDanisz) November 29, 2025
Bartosz Karcz z Gazety Krakowskiej ostatnio w swoim artykule podał informację, jakoby do Tychów na półroczne wypożyczenie miałby się udać austriacki pomocnik - Ervin Omić, który w Wiśle Kraków nie może liczyć na grę w pierwszym składzie „Białej Gwiazdy”, dlatego sam Austriak nie jest jak na razie zadowolony ze swojej roli w zespole lidera Betclic 1 Lidze. Choć samo wypożyczenie może nie dojść do skutku, ponieważ zainteresowani Austriakiem jest również Ruch Chorzów.
Wiemy jedno, że w zimowym okienku transferowym będzie bardzo dużo się działo w Tychach. Celem tej kontrofensywny transferowej ma być niepowtórzenie scenariuszu z sezonu 2014/15, gdzie wtedy w całym sezonie Tyszanie mieli trzech różnych transferów a ostatni z nich Tomasz Hajto, zagwarantował spadek GKS-u Tychy do II ligi wraz z Widzewem Łódź i Flota Świnoujście, która wycofała się z rozgrywek ze względu ogromnych problemów finansowych po 29. kolejce, mimo że ich bilans punktowy dalby im utrzymanie się w lidze. Teraz w gabinetach klubowych GKS-u Tychy nie chcą na pewno, aby po 11 latach przerwy spadek do II ligi miałby się powtórzyć ponownie.
Źródła: Piotr Koźmiński/Goal.pl, Tadeusz Danisz/X.com, Bartosz Karcz/Gazeta Krakowska
